Etapy zarządzania emocjami

1. Podstawą jest umiejętność rozpoznawania i nazywania własnych emocji. Jeżeli nawet wydaje ci się, że wszystko jest dobrze, a np. żona mówi, że wyglądasz na przygnębionego, popatrz w lustro, zastanów się nad tym, co czujesz, nazwij to. Tylko z prawidłowo rozpoznaną emocją możesz sobie poradzić.

2. Warto pamiętać o tym, że choć mamy mały wpływ na to, kiedy i jaka emocja nas...
Czyta się kilka minut

1. Podstawą jest umiejętność rozpoznawania i nazywania własnych emocji. Jeżeli nawet wydaje ci się, że wszystko jest dobrze, a np. żona mówi, że wyglądasz na przygnębionego, popatrz w lustro, zastanów się nad tym, co czujesz, nazwij to. Tylko z prawidłowo rozpoznaną emocją możesz sobie poradzić.

2. Warto pamiętać o tym, że choć mamy mały wpływ na to, kiedy i jaka emocja nas ogarnie, od nas zależy, jak długo będzie się utrzymywała. Osoby przygnębione często pogłębiają swój nastrój, prowadząc negatywny monolog wewnętrzny, mówiąc sobie np.: „Nic mi się nie udaje, dzieci są nieznośne, na pewno będzie padać i okaże się, że muszę iść po zakupy, żona będzie znowu mieć pretensje, o już mi się z wyrzutem przygląda...”. Większość tych dołujących myśli nie ma podstaw w rzeczywistości. Zamiast się niepotrzebnie nakręcać, powiedz np.: „Jestem znużony, ale potrafię sobie z tym poradzić” i skup się na etapie 3.

3. Pomyśl, co możesz zrobić, by poprawić sobie nastrój. Unikaj przy tym tzw. klinów, czyli używek dających chwilową przyjemność (kawa, alkohol, czekolada, telewizja, gra komputerowa), a skup się na autentycznie odprężających (muzyka, kąpiel, ćwiczenia fizyczne, relaks, spacer). Dobrym sposobem jest też zapewnienie sobie niewielkiego sukcesu – np. zrobienie czegoś, w czym jesteśmy dobrzy. Adam „ma rękę” do roślin – tu coś przytnie, tam podleje odżywką i kwiaty wspaniale rosną. Dlatego dla niego wspaniałym sposobem na przygnębienie byłoby uporządkowanie ogródka.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 16/2007