Logo Przewdonik Katolicki

?Ujrzał i uwierzył?

PK
Fot.

Nad Jerozolimą budzi się dzień. Pierwszy po Święcie Paschy. Wydaje się taki szary, taki zwyczajny. A przecież wieki później zwany będzie dniem Pańskim. Oto budzącymi się ze snu uliczkami przemyka Maria Magdalena. Nikt nie zwraca na nią uwagi. Nikt nie zastanawia się, dokąd i dlaczego tak biegnie. Kilka chwil później w przeciwnym kierunku zmierza dwóch...

Nad Jerozolimą budzi się dzień. Pierwszy po Święcie Paschy. Wydaje się taki szary, taki zwyczajny. A przecież wieki później zwany będzie „dniem Pańskim”. Oto budzącymi się ze snu uliczkami przemyka Maria Magdalena. Nikt nie zwraca na nią uwagi. Nikt nie zastanawia się, dokąd i dlaczego tak biegnie. Kilka chwil później w przeciwnym kierunku zmierza dwóch mężczyzn: Piotr i Jan – ów „drugi uczeń, którego Jezus miłował”. Im również wyraźnie się spieszy. Dlaczego? „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Te słowa usłyszeli z ust Marii Magdaleny. Czy pogania ich jedynie obawa, że ktoś zbezcześcił ciało ich Mistrza? A może jednak iskierka nadziei, że sprawa Jezusa z Nazaretu wcale nie jest jeszcze zakończona. Wszak Nauczyciel kilkakrotnie zapowiadał, że „Syn Człowieczy zostanie zabity, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Mężczyźni wbiegają do ogrodu. Jan, młodszy z nich, pierwszy dobiega do grobu. Maria Magdalena mówiła prawdę – drzwi do grobowca stoją otworem! Chwilę później dołącza do niego Piotr i obaj wchodzą do środka. Grób jest pusty! Tam, gdzie dwa dni wcześniej złożono ciało Ukrzyżowanego, leżą teraz tylko pogrzebowe płótna. Wiele lat później Jan napisze sam o sobie: „Ujrzał i uwierzył”. „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”.



Wojciech Możdżyński

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki