Czytelnicy piszą... Wówczas patrzeliśmy sobie w oczy...

Pamiętam dobrze, co działo się z nami przed dwoma laty. Tamten tydzień, od 2 do 8 kwietnia, był niezwykły swoim wyciszeniem. Wielodniowe rekolekcje dla ogółu. Zachowałem ich obraz.

Mieliśmy ze znajomymi jechać na Szwederowo, na modlitewne czuwanie. Zmieniliśmy po drodze plany. Jedziemy do serca diecezji sercem diecezji jest katedra. Wchodzimy do kościoła. Skupienie. Tak wielkie...
Czyta się kilka minut

Pamiętam dobrze, co działo się z nami przed dwoma laty. Tamten tydzień, od 2 do 8 kwietnia, był niezwykły swoim wyciszeniem. Wielodniowe rekolekcje dla ogółu. Zachowałem ich obraz.

Mieliśmy ze znajomymi jechać na Szwederowo, na modlitewne czuwanie. Zmieniliśmy po drodze plany. Jedziemy do serca diecezji – sercem diecezji jest katedra. Wchodzimy do kościoła. Skupienie. Tak wielkie skupienie, jakiego nigdy dotąd nie spotkaliśmy. Ksiądz odprawia Mszę żałobną. Pierwszy raz widziałem, aby kapłan płakał przy ołtarzu. Obok nas widzę młodą parę – odcina się wyraźnie biel sukni ślubnej. Żałoba, w której jednak pragniemy odnajdować nutę nadziei. Życie nie kończy się na ziemi. Wiemy. Wierzymy.

W światowym wstrząsie zamarły serca, by przyjrzeć się Janowi

Pawłowi II. Ale nie tylko. W te dni uczyliśmy się przyglądać także sobie, bolejąc nad każdym swoim upadkiem, odejściem od dobra. Szukaliśmy sensu, celu, otwarcie wołaliśmy do Pana Boga. Miasto się zsolidaryzowało. Zaczęliśmy (tak jak i cała Polska) rozumieć, że winniśmy być jednością. Spojrzeliśmy sobie w oczy. Wówczas umieliśmy tak patrzeć. Mieszkańcy Błonia poznali ludzi z przeciwległego Fordonu – zrozumieli, że wcale nie mieszkają daleko od siebie. Na pochodach, czuwaniach modlili się razem. Jedności doświadczyliśmy dzięki Niemu.

Polski Papież już nigdy nie miał się pojawić w oknie na Anioł Pański. Księga się zamknęła. Zamknął ją wiatr. Duch Święty? Ale kto zamknął tyle serc (choć przecież nie każde), które w tamte dni otwierały się na dobro, na drugiego człowieka? Nie był to ani rzymski, ani bydgoski wiatr. Może nasza krótka pamięć?

Mariusz Kaniewski, Bydgoszcz

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2007