Decyzja księdza profesora

Ksiądz prof. Tomasz Węcławski poinformował 9 marca, że zakończył i zamknął swoją działalność kapłańską. O swojej decyzji, podjętej jak zaznacza po wieloletnim i gruntownym zastanowieniu, napisał w specjalnej deklaracji przesłanej KAI. Zamierzam działać publicznie wyłącznie na moją własną odpowiedzialność zaznacza znany...
Czyta się kilka minut

Ksiądz prof. Tomasz Węcławski poinformował 9 marca, że „zakończył i zamknął” swoją działalność kapłańską. O swojej decyzji, podjętej – jak zaznacza – po wieloletnim i gruntownym zastanowieniu, napisał w specjalnej deklaracji przesłanej KAI. „Zamierzam działać publicznie wyłącznie na moją własną odpowiedzialność” – zaznacza znany teolog, były dziekan najpierw Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu, a następnie Wydziału Teologicznego UAM oraz były członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej w Rzymie.

– Nie komentujemy odejść księży, choćby były one jak najbardziej spektakularne. Kierujemy się tutaj dobrem człowieka i jego własnym wyborem, który dokonuje się w sumieniu – poinformował w piątek KAI ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik Kurii Metropolitalnej w Poznaniu. Dodał zarazem, że „w tak bolesnej sytuacji pozostaje uczucie żalu wobec dramatu, jaki musi przeżywać kapłan odchodzący ze stanu duchownego”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2007