Logo Przewdonik Katolicki

Dowody szczęścia

ks. Wojciech
Fot.

Był aktorem. Skończył wyższą szkołę. Co pewien czas przychodził na Msze św. odprawiane dla artystów. Poproszony czytał Słowo Boże. Mimo młodości, atrakcyjnego zawodu, początków sławy... coś zaczęło się z nim dziać niedobrego. Aleks wyraźnie się gubił. Pewnego dnia zrobił coś niewyobrażalnego. Zadzwonił do księdza i poprosił o honorarium za... czytanie Słowa Bożego...

Był aktorem. Skończył wyższą szkołę. Co pewien czas przychodził na Msze św. odprawiane dla artystów. Poproszony czytał Słowo Boże. Mimo młodości, atrakcyjnego zawodu, początków sławy... coś zaczęło się z nim dziać niedobrego. Aleks wyraźnie się gubił. Pewnego dnia zrobił coś niewyobrażalnego. Zadzwonił do księdza i poprosił o honorarium za... czytanie Słowa Bożego podczas Mszy. Kapłan był zdumiony. Pieniędzy nie dostał. Wkrótce zniknął ze sceny i ze świata teatru. Pewnego dnia znaleziono go na ulicy, jakby martwego. Jednak żył, był w stanie odurzenia narkotycznego.

*
Szczęśliwego Nowego Roku! W tym czasie często widzimy kieliszki podniesione w toaście. Potem następny i następny, jakby liczba opróżnionych kieliszków była zapowiedzią szczęścia. Wiemy bardzo dobrze, że miliony Polaków nie mają w sercu szczęścia tylko dlatego, że wypili za dużo. Problem ludzkich nieszczęść, to nie tylko nałóg alkoholizmu, ale coraz bardziej także narkomanii. I to szczególnie wśród młodych. Jakkolwiek spojrzymy na ludzkie zniewolenia, są one znakiem i dowodem nieszczęścia. A stało się tak, bo szczęścia zabrakło... Jeżeli człowiek jest szczęśliwy, szczęściem prawdziwym i trwałym, to nie wejdzie w stan zniewolenia, który powoduje brak kontroli nad sobą.

Jeżeli zdarza się, że alkoholikiem jest ksiądz, to nie dlatego że ma mało pieniędzy albo czuje się osamotniony, ale właśnie dlatego, że pod sutanną serce nie jest zjednoczone w przyjaźni z Chrystusem. Podobnie jest z osobami świeckimi. Sięgają po narkotyki także ci, którzy mają wszystko... Tylko brak Ducha Świętego, którego moc pomaga przezwyciężyć wszystko, każdą pokusę, niebezpieczeństwo, zagrożenie. „Bez pomocy Ducha Świętego nikt nie może powiedzieć: Panem jest Jezus” – pisze św. Paweł.

Wspomniany aktor, miał wszystko, a jednak tak nisko upadł, że w chwili głodu narkotycznego poprosił o pieniądze za to, za co nigdy nie wypada wziąć jakiegokolwiek wynagrodzenia. Co z człowiekiem może się stać...

Moim Czytelnikom życzę – bez toastu – szczęśliwego Nowego Roku. Niech Pan każdemu da Ducha Świętego, łaskę pomnożenia wiary, serca zjednoczonego z Nim. Niech najszczęśliwsza z niewiast – Matka Najświętsza – prowadzi. Szczęść Boże!

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki