Biskup przyznał, że pamiętna data z 1918 roku powinna być przypomnieniem obowiązku dbania o niepodległość...
Budowanie niepodległości, jej umacnianie i dbanie o nią jest obowiązkiem każdego Polaka – podkreślił podczas uroczystości 11 listopada bp Jan Tyrawa. Ordynariusz diecezji bydgoskiej z okazji 88. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości przewodniczył Mszy św. w katedrze.
Biskup przyznał, że pamiętna data z 1918 roku powinna być przypomnieniem obowiązku dbania o niepodległość Polski. „Ojczyzna to wielki – zbiorowy – obowiązek”. Nieustannie przypomina nam o tym Norwid. Ojczyzna to ta przestrzeń, w której się urodziliśmy i poza nią zawsze będziemy się czuć jak na obczyźnie, poza nią zawsze będziemy nie u siebie. Powtarzamy to stwierdzenie Norwida, aby nie spłowiało w nas poczucie obowiązku.
Ordynariusz zaznaczył, że poczucie miłości względem ojczyzny przybiera coraz to nowe oblicza. – Ono jest inne niż w czasach, kiedy z odzyskiwaniem niepodległości wiązał się trud, a nawet ofiara życia. Dziś – śmiem twierdzić – owym obliczem obowiązku i miłości ojczyzny jest obywatelska cnota. Dziś to słowo nie jest formą nobilitacji i dumy, przyznać się do niego, to narazić się na śmieszność, i może dlatego nam na nim nie zależy – dodał.
Biskup bydgoski przyznał, że pomimo pewnych zagrożeń i zagubienia społecznego są w państwie osoby zatroskane o naród i społeczeństwo. – To dbanie bardzo często dokonuje się bez deklaracji, w sumieniach poszczególnych osób. Na zewnątrz ujawnia się poprzez codzienną solidarność i działania. Takich ludzi jest na pewno dużo i chwała im za to!
Biskup Tyrawa zaapelował również do rodziców o właściwe wychowanie dzieci. – Kochani rodzice, wsłuchajcie się w głos nauczycieli i pedagogów. Stwórzcie z nimi wspólną płaszczyznę porozumienia dla dobra waszych pociech. Bo wychowanie to budowanie silnych osobowości.
Hierarcha odwołał się także do tragicznych wydarzeń sprzed kilkunastu dni. – Każą nam one przypatrzeć się bliżej sprawie wychowania. Znawcy problemu biją na alarm. Młodzież czuje się osamotniona i bezradna wobec życiowych problemów. Zatraca się więzy rodzinne. W przeciętnej rodzinie zaledwie jedną godzinę w tygodniu ojcowie zdolni są poświęcić na rozmowę ze swoimi dziećmi. Ale jeszcze bardziej zatrważające jest stwierdzenie, że młodzież żyje „jakby nie miała duszy” – dodał.
Po wspólnej modlitwie uczestnicy przeszli pod pomnik Walk i Męczeństwa na Starym Rynku, złożyli również kwiaty pod pomnikiem ostatniego przedwojennego prezydenta Bydgoszczy – Leona Barciszewskiego, który 11 listopada został rozstrzelany przez hitlerowskich okupantów.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









