Bogaci przed Bogiem

Sześćdziesiąt dwa lata temu, 1 sierpnia 1944 r., w Warszawie rozpoczęło się powstanie. Brali w nim udział mężczyźni i kobiety, młodzież i dzieci; ludzie różnych zawodów, także duchowni. Heroiczny zryw trwał 63 dni i ukazał wartość wolności i jej cenę.



Żyją wśród nas ludzie, którzy pamiętają ów zryw, zapał i wytrwałość, a także cierpienie, rozpacz, grozę śmierci....
Czyta się kilka minut

Sześćdziesiąt dwa lata temu, 1 sierpnia 1944 r., w Warszawie rozpoczęło się powstanie. Brali w nim udział mężczyźni i kobiety, młodzież i dzieci; ludzie różnych zawodów, także duchowni. Heroiczny zryw trwał 63 dni i ukazał wartość wolności i jej cenę.

Żyją wśród nas ludzie, którzy pamiętają ów zryw, zapał i wytrwałość, a także cierpienie, rozpacz, grozę śmierci. Walczyli na barykadach, wśród płonących ulic, w ruinach domów, w warszawskich kościołach. Umierali za swobodne polskie jutro; pokazali, jak trzeba żyć i jak umierać w obronie najwyższych wartości. Ich postawa dowodzi, iż żyć z wiary, składać Bogu ofiarę z Ciała i Krwi Chrystusa – to za mało; czasem trzeba złożyć własne ciało i krew na ołtarzu Ojczyzny, powierzyć swój los Bogu – Panu życia i śmierci.

Papież Pius XII nazwał walczącą stolicę Polski m.in. pełnym tragizmu bohaterskim miastem „przemienionym dla swych synów w ognistą kaźń”, „tyglem, w którym oczyszcza się i uszlachetnia złoto najwyższej próby” (przemówienie do Polaków z 15 listopada 1944 r.). Jan Paweł II zwracał uwagę, że „nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi; na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu” (homilia podczas Mszy św. w wigilię Zesłania Ducha Świętego, 2 czerwca 1979 r.). W ubiegłym roku, w przeddzień rocznicy wybuchu powstania, Papież Benedykt XVI mówił do Polaków po rozważaniu do modlitwy Anioł Pański: „Jutro rozpoczyna się sierpień – miesiąc ważnych rocznic. Dziś razem z wami wspominam powstanie warszawskie. Niech Bóg Miłosierny udzieli światu daru pokoju”.

W Apelu do powstańców z 22 września 1944 r., ks. mjr Stefan Kowalczyk ps. „Biblia”, dziekan Okręgu Warszawskiego AK, napisał: „Troską pasterską otaczając cię dziś [żołnierzu, przyp. BS] więcej niż kiedykolwiek, polecam cię gorąco opiece Najświętszej Pani, Królowej Polski, abyś za Jej przemożną opieką wywalczył jak najrychlej wolność i wielkość Ojczyzny i wyniósł ze zwycięskich walk nieskalany, jasny honor żołnierski”. Dziękując powstańcom, ks. mjr Kowalczyk wyrażał przekonanie, że rozpoczyna się nowa karta historii walki: „W braterstwie broni z żołnierzami Armii Czerwonej walczyć nam przyjdzie o wolność całego Kraju i o sprawiedliwą karę nad wrogiem za jego niespotykane w dziejach ludzkości okrucieństwo, nic nie mające wspólnego ze szlachetną walką przeciwników”. Już niebawem okazać się miało, że plany Armii Czerwonej, NKWD wobec żołnierzy AK były zupełnie inne; że nadchodzi czas nowej trwogi.

Pierwszego sierpnia przy pomniku Powstańców Warszawy w Warszawie odprawiana jest rocznicowa Msza św. w intencji uczestników powstania, heroicznych synów i córek narodu polskiego, często jeszcze dzieci; Eucharystia w intencji bohaterskiego ludu Warszawy. Odbywa się apel poległych; w czasie wezwań do apelu w odpowiedzi brzmią słowa: „Polegli na polu chwały”, „Cześć ich pamięci”, „Chwała im”. W obchodach biorą udział mieszkańcy stolicy, weterani walk i członkowie władz państwowych.

Chcę wierzyć, że współczesna młodzież ma wyniesioną z domu i szkoły świadomość faktu, że z powodów politycznych powstanie warszawskie było przez szereg lat przedstawiane niezgodnie z prawdą historyczną i moralną, a jego uczestnicy – w różnych czasach z różnym nasileniem – represjonowani. Udział w powstaniu miał być hańbą, wstydem i przestępstwem; Armia Krajowa – „zaplutym karłem reakcji”, organizacją antypolską, a jej członkowie – bandytami. Tak postanowiła władza; jednak w zbiorowej pamięci powstańcy przetrwali jako ludzie niezłomni, mężni i waleczni. Gros Polaków przez pokolenia zachowało głęboką cześć, szacunek i wdzięczność dla bohaterów; wiarę, że Bóg otworzył przed duszami poległych niebieską bramę, a żywym dodawać będzie męstwa w godzinach próby.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 31/2006