Pan rozpoznał swego Sługę

Dwa tygodnie temu na łamach Ładu Bożego opublikowany został artykuł pt. Zła się nie ulęknę, dotyczący postaci śp. ks. Henryka Jana Krolla, od 1983 r. proboszcza parafii w Żalnie k. Tucholi, zamordowanego w nocy z 13 na 14 maja 2006 r. Część artykułu stanowi wywiad z bp. włocławskim Wiesławem Meringiem, w którym udzielił on istotnych informacji o nieżyjącym...
Czyta się kilka minut

Dwa tygodnie temu na łamach „Ładu Bożego” opublikowany został artykuł pt. „Zła się nie ulęknę”, dotyczący postaci śp. ks. Henryka Jana Krolla, od 1983 r. proboszcza parafii w Żalnie k. Tucholi, zamordowanego w nocy z 13 na 14 maja 2006 r. Część artykułu stanowi wywiad z bp. włocławskim Wiesławem Meringiem, w którym udzielił on istotnych informacji o nieżyjącym kapłanie, swoim koledze. 22 maja ksiądz biskup wziął udział w pogrzebie ks. Krolla w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Żalnie.

Blisko dwa tysiące osób uczestniczyło we Mszy św. żałobnej pod przewodnictwem biskupa pelplińskiego Jana Bernarda Szlagi, z którym Eucharystię celebrowało ponad dwustu kapłanów. W gronie uczestników pogrzebu był wicepremier Roman Giertych, wojewoda kujawsko-pomorski Józef Ramlau i poseł na Sejm RP Antoni Mężydło. Odczytano list kondolencyjny od marszałka Sejmu RP Marka Jurka, przekazano wieniec od ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Kondukt żałobny na cmentarz parafialny w Żalnie poprowadził i obrzędowi pochówku przewodniczył bp Wiesław Mering. W serdecznych słowach mówił o Zmarłym, którego poznał podczas studiów w WSD w Pelplinie; później, w latach 1972-74, księża pracowali jako wikariusze w par. św. Jana Chrzciciela w Sierakowicach.

Poniżej publikujemy tekst wspomnienia księdza biskupa, wygłoszonego nad trumną śp. ks. Henryka Jana Krolla.

– Próbuję zrozumieć, Heniu, Twoje życie i Twoją straszną śmierć. Pamiętam Twoją pogodę ducha z czasów seminaryjnych; pamiętam ją z okresu, kiedy razem pracowaliśmy w Sierakowicach. Zawsze byłeś dobrym kolegą: zastąpiłeś, kiedy trzeba było; porozmawiałeś, udzieliłeś rady, pouczyłeś. Nie umiałeś skrzywdzić muchy. Twoją jedyną bronią było słowo. To nim posługiwałeś się w ideologicznych starciach; a czasy były przecież inne niż dzisiaj. Nie uznawałeś żadnych kompromisów, bo wartością najbardziej umiłowaną i godną szacunku była dla Ciebie prawda. Miałeś odwagę nazywać ją po imieniu, mówiłeś ją duchownym i świeckim, mężczyznom i kobietom, dzieciom i młodzieży. Nie zawsze budziło to satysfakcję. Prawda boli, zwłaszcza wtedy, kiedy staje się zwierciadłem, w którym człowiek powinien się przyjrzeć samemu sobie; kiedy „powinna wyzwolić”.

Mówiłeś często o prawdzie niewygodnie drażniącej, zmuszającej do zmiany myślenia i postępowania. Kazałeś słuchaczom myśleć, a oni chcieli wygodnie żyć i raczej się bawić. Wiesz, należymy do gatunku HOMO LUDENS...

Nigdy nie umiałeś zbierać bogactw, dostatków, pieniędzy. To było poza Tobą. Ileż mógł Ci zabrać, po prawie czterdziestu latach pracy, Twój morderca?

Próbuję zrozumieć, Heniu. Także tam, związany, upokorzony, dotknięty w swojej prywatności, nawet tam, wtedy, w noc przed tygodniem, dawałeś świadectwo bezkompromisowej wierności prawdzie; za straszliwą cenę. Straszne są nienawiść i chciwość, zagnieżdżone w ludzkim sercu. Nie zniosą prawdy.

Stanąłeś jednak wobec innej Prawdy: wobec Jezusa, który „Jest Prawdą”. Wierzę, że przygotował Ci dom pełen światła i dobra. Rozpoznał Pan swego Sługę, który nie chciał iść przez życie ze ZNAMIENIEM BESTII, ojca kłamstwa.

Pan rozpoznał swego Sługę; niech też usłyszy nasz ludzki lament i pozwoli Mu u Siebie odpoczywać w pokoju. Amen.

Bp Wiesław Alojzy Mering

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 24/2006