Kaleki wierzący

W ostatnim czasie na arenie coraz to nowych i coraz bardziej wyrazistych kazusów związanych z szeroko rozumianą wolnością słowa pojawił się kazus: p. Kazimiera Szczuka contra p. Madzia Buczek. Pani Kazia Szczuka w programie na wskroś prześmiewczym i adresowanym chyba do ludzi z ujemnym IQ bądź rozwiniętymi kompleksami (co zresztą idzie w parze) prześmiewała jak donosiły zgodnie...
Czyta się kilka minut

W ostatnim czasie na arenie coraz to nowych i coraz bardziej wyrazistych kazusów związanych z szeroko rozumianą wolnością słowa pojawił się kazus: p. Kazimiera Szczuka contra p. Madzia Buczek. Pani Kazia Szczuka w programie na wskroś prześmiewczym i adresowanym chyba do ludzi z ujemnym IQ bądź rozwiniętymi kompleksami (co zresztą idzie w parze) prześmiewała – jak donosiły zgodnie media – panią Madzię Buczek, niepełnosprawną osobę, założycielkę podwórkowych kółek różańcowych. Sprawa trafiła na forum debaty Krajowej Rady, która nałożyła na stację emitującą program karę w wysokości 500 tys. zł. Kara jest, rzecz jasna, śmieszna, natomiast sama sprawa zyskuje walor pewnego precedensu. Ciekawe jest uzasadnienie orzeczenia. Pomimo zarzutów o szydzenie z niepełnosprawności, skupiono się wyłącznie na wyszydzeniu uczuć religijnych.

Ten aspekt bardzo mnie zainteresował. Dlaczego taki werdykt? Wykluczam z góry wariant taki, że ktoś dostrzegł, że niepełnosprawna osoba kpiła z innej niepełnosprawnej i że w takim razie nie można tutaj dostrzec jakiejś rażącej nierówności i dyskryminacji. W takim jednak razie, co łatwiej – kpić z niepełnosprawności, czy z uczuć religijnych? Do tej pory wydawało się, że pojęcie uczuć religijnych i związanej z nim obrazy tych uczuć jest bardzo trudne do uściślenia. Tu jednak bez wahania orzeczono ten zakres elokwentnej mowy p. Szczuki. A może zrezygnowano z zarzutu o kpienie z niepełnosprawności, bo… taki zarzut jest o wiele bardziej obłożony konsekwencjami karnymi? Tego właśnie nie wiem. Nie przekonuje mnie oczywiście to, że p. Szczuka nie znała stopnia sprawności osoby, z której kpiła. No cóż, mam to szczęście nie znać p. Kazimiery Sz., ale czy w takim razie stwierdzenie typu „piękna Kazia” nie będzie ewidentną kpiną?

Chyba jednak wygodniej i bezpieczniej jest obrazić uczucia religijne niż kalectwo. A w związku z tym wydaje mi się, że zatracony w takich dywagacjach i orzeczeniach zostaje wymiar najistotniejszy – ubliżono człowiekowi. Rzecz w tym, że ubliżanie człowiekowi stało się normą w czasie, w którym zamiast miłości opieramy się na tolerancji.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 15/2006