Andrzej Sikorski
Tu, na tym miejscu... Rzecz na 50. Rocznicę Powstania Poznańskiego56
Pół wieku to dobra okazja, by przypomnieć wydarzenia z czerwca 1956 roku, wydarzenia, które zyskały nazwę Powstania Poznańskiego. Zastanawiam się, czy młodzi ludzie, którzy dziewięć lat temu byli na spotkaniu z Papieżem, odbywającym się...
Bp Marek Jędraszewski
Andrzej Sikorski
„Tu, na tym miejscu... Rzecz na 50. Rocznicę Powstania Poznańskiego’56”
Pół wieku to dobra okazja, by przypomnieć wydarzenia z czerwca 1956 roku, wydarzenia, które zyskały nazwę „Powstania Poznańskiego”. Zastanawiam się, czy młodzi ludzie, którzy dziewięć lat temu byli na spotkaniu z Papieżem, odbywającym się na placu Adama Mickiewicza, zrozumieli, o co chodziło Janowi Pawłowi II, gdy mówił: „Cieszę się, że dziś razem z Wami – młodą Polską – mogę uklęknąć pod tym pomnikiem i oddać hołd robotnikom, którzy złożyli swoje życie w obronie prawdy, sprawiedliwości i niepodległości Ojczyzny”. Być może pamiętali coś z lekcji historii. Czy dzisiejszych ich rówieśników interesują dwa krzyże stojące na tym placu? Czy są może elementem miasta, który dla nich istnieje „od zawsze” i niewiele znaczy?
W tym roku dużo będzie się mówiło o wydarzeniach czerwcowych, odbędą się przedstawienia, apele, koncerty, szczególnie uroczyste Msze św. Ważne jest jednak, by mówić do młodzieży nie językiem patosu, który nudzi, ale w formie nowoczesnej i interesującej. Takiej próby podjął się poznański poeta Andrzej Sikorski i biskup archidiecezji poznańskiej Marek Jędraszewski: napisali scenariusz multimedialnego przedstawienia, które w założeniu różni się od suchych tradycyjnych szkolnych apeli wykorzystaniem wspomnień, wierszy, fotografii i oryginalnej ścieżki dźwiękowej z odgłosami walk ulicznych, przemówieniami Jana Pawła II oraz... Cyrankiewicza. Niemym bohaterem tej prezentacji jest plac Adama Mickiewicza – wówczas, 50 lat temu – plac Stalina. To tam szli robotnicy z różnych dzielnic Poznania, by domagać się „wolności, sprawiedliwości, chleba i religii dla swoich dzieci”. Stamtąd uciekali przed czołgami. W czerwcu 1981 roku odsłonięto pomnik, pod którym później padły wspomniane słowa Ojca Świętego.
Autorzy prezentacji zwracają się wprost do młodzieży: „Wśród stutysięcznego tłumu byli i wasi rówieśnicy. Także szli, z chorągiewkami, transparentami i biało-czerwoną. Śpiewali «Jeszcze Polska nie zginęła», «Boże coś Polskę», «Nie rzucim ziemi skąd nasz ród». Dla wielu z nich wtedy nagle skończyło się dzieciństwo – zginęli jak dorośli, mając zaledwie 12-16 lat”. Symbolem stała się śmierć kilkunastoletniego Romka Strzałkowskiego.
Nikt nie wątpi w to, jak ważne jest przekazywanie najnowszej historii młodzieży i wychowanie jej w duchu patriotycznym. Wiadomo, że nudną formą można wiele zaprzepaścić. Niedoścignionym wzorem jest na razie Muzeum Powstania Warszawskiego i obchody rocznicy tego zrywu w ciągu ostatnich dwóch lat. Publikacja wydana przez Drukarnię i Księgarnię Św. Wojciecha jest na pewno ciekawą propozycją i ważnym krokiem do osiągnięcia takiej atrakcyjności.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









