Miłośnik czarnego kawioru

Cudownie, że kanclerz Schroeder nie pozostawał długo bez pracy. Polityk i fachowiec tej klasy musi być wykorzystany. Dobrze, że załatwił sobie posadę. Niech jego wielkość będzie mierzona rozmiarem kłopotów, jakie po sobie pozostawi. Niech te kłopoty nabijają jego kieszeń, a rura gazowa niech da mu więcej satysfakcji niż jego czwarta żona.

Życzę byłemu kanclerzowi, adwokatowi...
Czyta się kilka minut

Cudownie, że kanclerz Schroeder nie pozostawał długo bez pracy. Polityk i fachowiec tej klasy musi być wykorzystany. Dobrze, że załatwił sobie posadę. Niech jego wielkość będzie mierzona rozmiarem kłopotów, jakie po sobie pozostawi. Niech te kłopoty nabijają jego kieszeń, a rura gazowa niech da mu więcej satysfakcji niż jego czwarta żona.

Życzę byłemu kanclerzowi, adwokatowi Polski w Europie, by stoły, przy których zasiada, uginały się pod ciężarem czarnego kawioru, a konta bankowe siłą zer przewyższały konta tak wielkich ludzi, jak Saddam Husajn.

Gdy dziś spojrzy się na politykę niemiecką z perspektywy ostatniej decyzji kanclerza, na jego spór ze Stanami Zjednoczonymi, na chęć oderwania Europy od atlantyckich związków, to trzeba powiedzieć, że nie różni się on od wielu jego rodaków, którzy z dumą strzegli berlińskiego muru.

Nihilizm Schroedera świeci w Europie wielkim blaskiem. Właściwie można by zapytać, czy po takim akcie, w którym osobisty interes jest najważniejszy i stanowi jedyny motyw działania, Europa potrafi się odnaleźć? A może się wzmocni, może Parlament Europejski, jakieś władze w Brukseli albo jeszcze ktoś inny z możnych tego świata powiedzą Schroederowi, że jest persona non grata. Dla dobra wspólnego coś takiego powinno się zdarzyć, tym bardziej że Europa znajduje się w przededniu bardzo ważnych decyzji, które będą miały dalekosiężne skutki jeśli chodzi o przyszłość europejskiego związku.

Ale my też mamy swoją małą aferę Schroedera. Ktoś porównał dwóch odchodzących polityków - kanclerza Niemiec i polskiego prezydenta - i stwierdził, że dziwi się, iż w ostatnich dniach swojego urzędowania robią wszystko, by rozwiać swoją legendę i by unieważnić wszystkie (być może było ich dużo) dobre dzieła, których byli współautorami, i chcą zmienić zapisy o sobie w historycznych kronikach.

Powiem szczerze, że wydawało się, iż Aleksander Kwaśniewski ze swoją chęcią ułaskawienia kolegi narusza wszelkie granice i standardy demokracji. Tymczasem właściwie w porównaniu ze swoim przyjacielem zza Odry jest tylko jak dziecko, które niechcący, ale wylało herbatę na dywan w salonie. O tym też trzeba pamiętać, jednocześnie życząc wszystkim Czytelnikom zdrowych i wesołych świąt i aby mieli w pamięci słowa, które św. Paweł wypowiedział w Liście do Tesaloniczan: "Zawsze się radujcie".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 51/2005