Swoje badania...
17 listopada obchodzić będziemy Światowy Dzień Rzucania Palenia. Specjaliści przekonują, że zerwać z nałogiem powinni nie tylko ci, którzy wypalają paczkę papierosów dziennie, ale nawet tzw. popalający. Najnowsze badania przeprowadzone w Oslo wykazują, że wypalanie nawet od jednego do czterech papierosów dziennie trzykrotnie podnosi ryzyko zgonu z powodu raka płuc.
Swoje badania norwescy naukowcy prowadzili przez 30 lat wśród palących i niepalących. W sumie prześledzili historię 43 tys. mężczyzn i kobiet w wieku od 35 do 49 lat. Badania wykazały, że osoby palące miały nie tylko trzy razy wyższe ryzyko zgonu z powodu raka płuc, ale i o tyle samo wyższe ryzyko zgonu z powodu choroby serca. Palacze częściej niż reszta populacji cierpią na raka szyjki macicy, żołądka, trzustki, prostaty, a także na choroby reumatoidalne. Są bardziej narażeni na ryzyko rozwinięcia się cukrzycy. Według danych Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, w Polsce pali papierosy 37 proc. dorosłych mężczyzn i 25 proc. dorosłych kobiet - w sumie 9 milionów osób. Około 25 proc. kobiet pali w czasie ciąży. Codziennie palenie rozpoczyna pół tysiąca polskich dzieci. Co roku w następstwie wdychania dymu tytoniowego umiera 50 tys. Polaków.
Każdy, kto chciałby nie tylko 17 listopada zerwać z nałogiem, może zadzwonić do Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym. Pod numerem telefonu 0-801-108-108 dyżurujący psycholog udzieli wskazówek, jak przygotować się do rzucenia palenia, jak sobie radzić z głodem tytoniowym, poda adresy placówek, w których można osobiście spotkać się ze specjalistą. Koszt całego połączenia wynosi tylko 35 groszy, gdy dzwonimy z telefonu stacjonarnego. Poradnia czynna jest od poniedziałku do soboty w godzinach od 11 do 19.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









