Poranna Msza Święta, 23 października, w kościele Świętych Polskich Braci Męczenników poprzedziła bieg sztafetowy poświęcony pamięci ks. Popiełuszki, który w świątyni na Wyżynach sprawował ostatnią Eucharystię. W tym roku zgłosiło się 25 zespołów z całej Polski. W sumie - na blisko 110-kilometrowej trasie - pobiegło 276 zawodników. "To rekordowa liczba" - podkreślają organizatorzy.
Biegacze wyruszyli spod pomnika ks. Jerzego, który znajduje przed kościołem na Wyżynach. Sztafetę tworzyło dziesięć zmian - każda z nich miała do pokonania dziesięć kilometrów. Homilię dla biegaczy wygłosił proboszcz parafii w Słupach - ks. Leszek Kroll, podkreślając, że sztafeta nie jest wydarzeniem sportowym, ale ma wymiar głęboko religijny. - To świadectwo naszej pamięci, ale i wierności tym ideałom, które głosił ks. Jerzy - zwycięstwa miłości nad nienawiścią, dobra nad złem - mówił kapłan.
"Niech na co dzień towarzyszy nam świadomość, że żądając prawdy od innych, sami musimy żyć prawdą. Żądając sprawiedliwości, sami musimy być sprawiedliwi. Żądając odwagi i męstwa, sami na co dzień musimy być mężni i odważni". Te słowa Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki stanowią myśl przewodnią tegorocznego - 13. biegu sztafetowego wiodącego drogą męczeńskiej śmierci kapelana "Solidarności". Emilia Dobruchowska z Inowrocławia stanęła na linii startu po raz kolejny. Jak przyznaje, udział w sztafecie daje jej duchowe umocnienie. - Jest we mnie ta potrzeba, żeby oddać cześć ks. Jerzemu, który był dla mnie wielkim autorytetem - mówi. W żelaznym składzie sztafety nie zabrakło biegaczy ze Stalowej Woli. Zbigniew Budkowski przyjechał do Bydgoszczy po raz szósty. - Ten bieg chcemy ofiarować ks. Jerzemu za jego posługę dla całej Polski, dla ludzi pracy.
Gospodarzem corocznej uroczystości był ks. prałat Romuald Biniak, proboszcz parafii Świętych Polskich Braci Męczenników, kustosz tamtejszego sanktuarium, który podkreślił, że "sportowcy, biegnąc przeszło sto kilometrów, dają wymowne świadectwo, a sami też ugruntowują swoją miłość do Ojczyzny, tradycji i naszej historii".
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









