Logo Przewdonik Katolicki

A jednak

ks. Wojciech
Fot.

Może się to wydawać niewiarygodne. Nawet rodzice w to nie wierzyli. A jednak, była to prawda. Malwina ma kilkanaście lat. Przez trzy lata była leczona psychiatrycznie. Lekarze jednak nie potrafili jej pomóc. Nie rozpoznali choroby. Ktoś życzliwy i wierzący udał się z dziewczyną do kapłana egzorcysty, który rozpoznał opętanie. Ta diagnoza strasznie zdenerwowała rodziców. Sprawa być...

Może się to wydawać niewiarygodne. Nawet rodzice w to nie wierzyli. A jednak, była to prawda. Malwina ma kilkanaście lat. Przez trzy lata była leczona psychiatrycznie. Lekarze jednak nie potrafili jej pomóc. Nie rozpoznali choroby. Ktoś życzliwy i wierzący udał się z dziewczyną do kapłana egzorcysty, który rozpoznał opętanie. Ta diagnoza strasznie zdenerwowała rodziców. Sprawa być może zakończyłaby się w sądzie, gdyby nie powtórne spotkanie dziewczyny z księdzem. Ten odmówił nad nią modlitwę egzorcyzmu, która uwolniła Malwinę od opętania. Tym samym wróciła pełnia zdrowia psychicznego i duchowego. Zmiany były takie, że rodzice ze wstydem musieli uznać prawdę i przyznać rację księdzu.

*


Rodzice z reguły kochają swoje dzieci i wierzą w nie. Miłość i wiedza rodziców wypływają z dobrej znajomości dzieci. Gdy dowiadują się, że ich dzieci zrobiły coś złego, są o coś oskarżone, uwikłały się w zniewolenie, to trudno im uwierzyć, że to prawda. Bywa, że reakcje matki czy ojca są nieracjonalne - wszyscy, ale nie moja córka czy syn. Niekiedy nawet przedstawione dokumenty czy wyniki badań ich nie przekonują. Tylko nieliczni zakładają, że zło mogło być udziałem także ich dziecka. Ich miłość nie zaślepiła. Łatwiej w takiej sytuacji pomóc dziecku, poprowadzić je, znaleźć rozwiązanie. Niekiedy szybkie odkrycie smutnej prawdy ułatwia skuteczną pomoc.
"Miłość współweseli się z prawdą", napisał św. Paweł w słynnym "Hymnie o miłości". Co to znaczy? Że nie ma miłości bez prawdy. Kochać to nie bać się prawdy o sobie. Także umieć powiedzieć prawdę ukochanemu człowiekowi, że powinien się leczyć, zerwać z nałogiem, oddać co ukradł, skończyć niebezpieczną znajomość, przygotować się na śmierć. To jest trudne, ale właśnie miłość uzdalnia do przyjęcia prawdy oraz do wypowiedzenia jej. Tą myślą kończę ten felieton. Nie poruszyłem problemu opętania, choć nie jest on mały. Egzorcyści mówią, że coraz więcej osób wymaga ich pomocy. No tak... Pan Jezus o sobie powiedział, że jest prawdą, szatana zaś nazwał ojcem kłamstwa. Gdzieś tam jest punkt, do którego zbliżają się ludzie opętani i ci, którzy nie chcą słyszeć prawdy o sobie i swoim ukochanym dziecku, że mogło zrobić coś naprawdę bardzo złego. A jednak... Warto rozmawiać z dziećmi i budować miłość prawdziwą, która nie boi się prawdy, także tej bardzo trudnej...

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki