Ocalić ślady czasu!

Mamy dług wobec poprzednich pokoleń, a także wobec Papieża Jana Pawła II. - Musimy spisać martyrologium. Wrzesień, ożywiający dramatyczne wspomnienia, tworzy najlepszy klimat pod inaugurację tegoż dzieła.



Dolina Śmierci - miejsce straceń z czasów drugiej wojny światowej - leży na terenie bydgoskiego osiedla Fordon. Pamięć o tych, którzy zostali tu pomordowani przez hitlerowców,...
Czyta się kilka minut

Mamy dług wobec poprzednich pokoleń, a także wobec Papieża Jana Pawła II. - Musimy spisać martyrologium. Wrzesień, ożywiający dramatyczne wspomnienia, tworzy najlepszy klimat pod inaugurację tegoż dzieła.

Dolina Śmierci - miejsce straceń z czasów drugiej wojny światowej - leży na terenie bydgoskiego osiedla Fordon. Pamięć o tych, którzy zostali tu pomordowani przez hitlerowców, wciąż jest kultywowana, choć wolno chyba stwierdzić, że wśród mieszkańców grodu nad Brdą, zwłaszcza tych młodszych, wiedza na temat fordońskich egzekucji sukcesywnie się zmniejsza. - Dolina Śmierci była kiedyś odwiedzana często; obowiązkowo przychodziły tutaj całe szkoły. Zdarzały się i oryginalniejsze grupy - dla złożenia przysięgi przywożono członków ORMO. W pierwszą niedzielę po Zaduszkach odprawiano w Dolinie nabożeństwo Drogi krzyżowej - bydgoszczanie stawiali się tłumnie… - opowiada Krzysztof Drapiewski, entuzjasta historii, twórca cyklu "Ludzie z pomnika", drukowanego w miesięczniku parafii MB Królowej Męczenników "Na oścież".

Idea serii jest prosta: odtwarzać życiorysy ponad tysiąca ofiar Doliny Śmierci, wymienionych z nazwiska na tamtejszym monumencie. Liczba opublikowanych biogramów zbliża się obecnie do setki. - To praca benedyktyńska - stwierdza Drapiewski. - Nasz cykl traktuję jako odpowiedź na apel samego Ojca Świętego Jana Pawła II, wzywającego do sporządzania polskiego martyrologium XX wieku. Poza tym trzeba wypełnić lukę - historyczne opracowania mówią o masach, zbiorowościach. Na każde wydarzenie składały się jednak losy pojedynczych ludzi. Pamięci o nich nie wolno pogrzebać… - dodaje.

Akcja "Akcji"

W oddziale Akcji Katolickiej, działającym przy bydgoskiej parafii pw. Chrystusa Króla, też zapamiętano papieską prośbę z roku 1999. W ostatnim czasie upowszechnia się ideę stworzenia archiwum świadectw "Ślady Czasu", obejmującego całe ubiegłe stulecie. W specjalnych ulotkach AK apeluje do diecezjan: "Piszcie o Waszych losach czasu wojny, o prześladowaniach przez władze komunistyczne w okresie PRL, o stanie wojennym…". Wspomnienia nie muszą dotykać przeżyć osobistych, mogą traktować o przodkach, bliskich, znajomych… Akcja ma charakter ciągły. - Mamy nadzieję, że młodsi pomogą utrwalać opowieści seniorów, którym najtrudniej sporządzać teksty. Wierzę mocno w zapał i dociekliwość pasjonatów - historyków - mówi Hanna Marchlik, stojąca na czele diecezjalnych struktur AK.

Krzysztof Drapiewski udowodnił, jak wiele dla ocalenia narodowej pamięci może uczynić każdy z nas.

Podajemy kontakt z twórcami archiwum "Ślady Czasu": tel. 0 605 519 491, e-mail: sladyczasu@tlen.pl

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2005