Osadnicy mieli 48 godzin na opuszczenie swoich domów. Zdecydowało się na to 900 z 1600 zamieszkujących Strefę Gazy żydowskich rodzin. Po tym czasie wojsko i policja usuwały osadników siłą.
W wielu miejscach doszło do przepychanek...
Przez kilka dni, zgodnie z planem premiera Ariela Szarona, wojsko izraelskie realizowało operację przymusowego wysiedlania osadników izraelskich ze Strefy Gazy.
Osadnicy mieli 48 godzin na opuszczenie swoich domów. Zdecydowało się na to 900 z 1600 zamieszkujących Strefę Gazy żydowskich rodzin. Po tym czasie wojsko i policja usuwały osadników siłą.
W wielu miejscach doszło do przepychanek między żołnierzami a przeciwnikami ewakuacji. Osadnicy podpalali stosy śmieci i opon samochodowych, chroniąc się w synagodze i budynku żłobka. Wielu Żydów w tradycyjnym geście rozpaczy darło na sobie ubranie. W jednym z osiedli mieszkańcy wychodzili z domów z rękami w powietrzu i gwiazdami wyciętymi z materiału.
Na Zachodnim Brzegu Jordanu zginęło z rąk uzbrojonego żydowskiego osadnika trzech Palestyńczyków. Kilka osób zostało rannych.
Według izraelskiego premiera Ariela Szarona, plan ewakuacji wszystkich 21 osiedli w Strefie Gazy i czterech spośród 120 na Zachodnim Brzegu Jordanu przyczyni się do umocnienia bezpieczeństwa Izraela i pomoże w odseparowaniu się od konfliktu z Palestyńczykami.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.









