Logo Przewdonik Katolicki

Na Kwiatowej...

Bernadeta Kruszyk
Fot.

Najpierw stanął Dom Katechetyczny. Gdy religia wróciła do szkół, zaadaptowano go na kościół. Tak zaczyna się historia parafii pw. św. Maksymiliana - jednej z najmniejszych i najmłodszych w Gnieźnie. Były późne lata siedemdziesiąte. Wśród wyrosłych jak grzyby po deszczu bloków zaczęto kopać fundamenty. Miał na nich stanąć Dom Katechetyczny budowany przez parafię pw. św....

Najpierw stanął Dom Katechetyczny. Gdy religia wróciła do szkół, zaadaptowano go na kościół. Tak zaczyna się historia parafii pw. św. Maksymiliana - jednej z najmniejszych i najmłodszych w Gnieźnie.



Były późne lata siedemdziesiąte. Wśród wyrosłych jak grzyby po deszczu bloków zaczęto kopać fundamenty. Miał na nich stanąć Dom Katechetyczny budowany przez parafię pw. św. Michała z myślą o wykształceniu religijnym przyszłych pokoleń. I stanął… Budynek uroczyście poświęcił Prymas Tysiąclecia ks. kard. Stefan Wyszyński. Katechezy rozpoczęły się wkrótce potem. Przez dziesięć lat uczęszczało na nie wielu mieszkańców osiedlowych ulic. Dziś też przychodzą - by się pomodlić.

Trzydzieści siedem witraży


Przełom 1989 roku zmienił w Polsce wiele. Także i to, że prowadzona dotąd w przykościelnych salkach katechizacja wróciła do szkół. Wzniesiony w czasach PRL-u przy ulicy Kwiatowej Dom Katechetyczny postanowiono zaadaptować na kaplicę. Powstała także nowa parafia pw. św. Maksymiliana Kolbego, którą 27 czerwca 1989 roku erygował Prymas Polski ks. kard. Józef Glemp. Pierwszym jej proboszczem został ks. kan. Zenon Rubach, kolejnym ks. Leszek Chudziński. W 1997 roku z inicjatywy następnego duszpasterza ks. Edmunda Karuka, rozpoczęto gruntowną przebudowę Domu Katechetycznego, aby już na trwałe mógł on pełnić rolę parafialnej świątyni. Wyburzono sufit i ściany oddzielające tymczasową kaplicę od szkolnych korytarzy oraz wykorzystano część zakrystii do wzniesienia nowego prezbiterium. Ta trwająca niespełna dwa miesiące przebudowa była wstępem do dalszych prac remontowych i wykończeniowych. Położono nowe posadzki, zmieniono wystrój prezbiterium, a na ścianie oddzielającej je od nawy głównej zawieszono ogromny portret patrona parafii - św. Maksymiliana Kolbego. Kościół zyskał także dzwon jego imienia oraz nowe witraże zaprojektowane przez Marię Powalisz-Bardońską, których obecnie jest trzydzieści siedem. Liczby tej nie powstydziłaby się chyba żadna świątynia, a będzie ona jeszcze wyższa, bo na łączone ołowiem kolorowe szklane tafle czekają kolejne dwa okna.

Demokratycznie…


Obecnie parafia św. Maksymiliana Kolbego liczy niespełna trzy tysiące wiernych i jest jedną z najmniejszych terytorialnie w naszej archidiecezji. Obecny proboszcz ks. dr Aleksander Sobczak śmieje się, że jedna trzecia z nich mieszka ,,trzy kroki" od kościoła, w trzech wieżowcach usytuowanych przy ul. Sobieralskiego. Reszta parafian też niedaleko, na kilku sąsiednich ulicach. Ich codzienne życie toczy się więc nie tylko w przenośni, ale i dosłownie wokół kościoła.
Ks. Sobczak objął parafię pw. św. Maksymiliana Kolbego w 2003 roku. Tuż po święceniach kapłańskich był wikariuszem w Trzemesznie, a później wyjechał na studia do Hiszpanii, gdzie zdobył tytuł doktora prawa kanonicznego. Po powrocie pracował w wydziale ekonomicznym Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie, by następnie objąć funkcję dyrektora Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Był także wikariuszem w parafii MB Królowej Męczenników na bydgoskim Fordonie. Obecnie wykłada prawo kanoniczne na wydziale teologicznym UAM w Poznaniu oraz pełni urząd sędziego Trybunału Metropolitalnego w Gnieźnie. Przyznaje, że liczne obowiązki nie są mu ciężarem, pochłaniają jednak sporo czasu, dlatego z wdzięcznością przyjmuje życzliwą pomoc i zaangażowanie parafian. - Mamy Radę Duszpasterską i Radę Ekonomiczną, która zajmuje się finansami naszej wspólnoty - wyjaśnia. - W każdy poniedziałek Rada Ekonomiczna liczy parafialne składki. Co miesiąc publikowane jest również sprawozdanie finansowe parafii w gazetce parafialnej ,,Maksymilian". Wierni mają więc jasność, jakie kwoty i na co są wydawane.
Zarówno Radę Duszpasterską, jak i Ekonomiczną wybrano w sposób iście demokratyczny. Parafianie zgłaszali swoich kandydatów, których później pytano, czy byliby gotowi pełnić tę odpowiedzialną służbę. Spośród tych, którzy powiedzieli ,,tak" wylosowano konkretne osoby, które dziś zasiadają w obu radach.

Aktywność na miarę potrzeb
W tym roku parafia pw. św. Maksymiliana Kolbego obchodziła szesnastą rocznicę powstania. Na przestrzeni tych lat wiele się w niej działo. Przebudowywano i remontowano kościół, żegnano dotychczasowych i witano nowych proboszczów oraz wikariuszy, podejmowano coraz to inne inicjatywy. W 1997 roku powstało nieistniejące już Stowarzyszenia Miłosierdzia św. Wincentego ? Paulo, które zajmowało się przygotowywaniem posiłków dla dzieci i osób starszych, a później prowadzeniem schroniska dla bezdomnych. Trzy lata później, po rekolekcjach, które głosił śp. ks. kan. Jan Tadych, zawiązało się Stowarzyszenie Wspierania Powołań Kapłańskich, które prężnie działa do dziś. Aktywne jest również Stowarzyszenie Matki Bożej Patronki Dobrej Śmierci oraz Żywy Różaniec, który liczy obecnie trzy róże. Ich członkinie spotykają się każdego dnia przed poranną Mszą św., by odmówić Różaniec. W kwietniu tego roku na terenie parafii utworzono także świetlicę dla dzieci i młodzieży, do której zapisało się około czterdzieściorga uczniów. Zatrudnieni w placówce wychowawcy oraz wspierający ich wolontariusze zapewniają najmłodszym nie tylko opiekę, ale i fachową pomoc w nauce. Zarówno w ubiegłym roku, jak i w tym, w czasie wakacji parafia organizuje dla dzieci parafialne kolonie. W sierpniu tego roku piętnaścioro młodych ludzi z parafii wyjeżdża na Światowe Dni Młodzieży do Kolonii. W parafii działa także oddział Caritas, który wspiera najuboższych oraz współpracuje z Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym, któremu przekazuje m.in. żywność pozyskaną w ramach programów pomocowych Unii Europejskiej. Jak mówi ks. Aleksander Sobczak, drobnych inicjatyw podejmowanych przez parafian jest wiele i choć ich na forum publicznym często nie widać, są cenne, bo świadczą o zaangażowaniu wiernych w życie wspólnoty i przywiązaniu do Kościoła.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki