"Teraz i w godzinę śmierci naszej"

Na temat modlitwy "Zdrowaś Maryjo" i poszczególnych jej części napisano wiele rozważań. Przypatrzmy się ostatniej części tej modlitwy, w której prosimy Matkę Bożą, aby modliła się za nami "teraz i w godzinę śmierci naszej".



Słowa: "Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej" dodano do "Pozdrowienia anielskiego" w XIV w. w czasie...
Czyta się kilka minut

Na temat modlitwy "Zdrowaś Maryjo" i poszczególnych jej części napisano wiele rozważań. Przypatrzmy się ostatniej części tej modlitwy, w której prosimy Matkę Bożą, aby modliła się za nami "teraz i w godzinę śmierci naszej".

Słowa: "Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej" dodano do "Pozdrowienia anielskiego" w XIV w. w czasie wielkiej epidemii dżumy, wskutek której zmarła czwarta część mieszkańców Europy, a w 1568 r. papież Pius V zatwierdził cały tekst tej modlitwy z zakończeniem: "Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen".

Papież Jan Paweł II w Liście apostolskim "Rosarium Virginis Mariae" pisze: "Z bardzo szczególnej więzi z Chrystusem, wynikającej z faktu, że Maryja jest Matką Boga, Theotókos, wypływa ponadto moc błagania, jakie do Niej kierujemy w drugiej części tej modlitwy, powierzając Jej matczynemu wstawiennictwu nasze życie i godzinę naszej śmierci" (nr 33).

Wielu autorów podkreśla, że w naszym życiu tak naprawdę liczą się tylko te dwa momenty: teraz, czyli chwila obecna, i godzina śmierci, czyli ostatnia chwila doczesnego życia. Te ważne momenty powierzamy Matce Bożej, by nas przez "teraz" doczesności prowadziła do wieczności.

Żyć chwilą obecną

Ważna jest chwila obecna i nią mamy żyć. Kolejne chwile "teraz" mamy dobrze wykorzystać, bo one decydują o pełni, sensie i radości naszego życia.

"Teraz" swojego życia najlepiej wykorzystała Matka Boża. Odpowiadała całym sercem na wolę Bożą, która Jej została objawiona. Żyła chwilą obecną przy Zwiastowaniu, Nawiedzeniu, Narodzeniu Jezusa w Betlejem, w czasie Ofiarowania Jezusa w świątyni i kiedy Go tam znalazła, w czasie wesela w Kanie Galilejskiej, podczas publicznego życia Jezusa i w czasie Jego męki i śmierci.

Matkę Bożą prosimy o życie naszym "teraz", o życie chwilą obecną, tak jak Ona. Do Niej możemy skierować słowa modlitwy zanoszonej przez św. Faustynę do Jezusa: "O Jezu, pragnę żyć chwilą obecną, żyć - jakoby ten dzień był dla mnie ostatni w życiu: starannie wykorzystać każdą chwilę na większą chwałę Bożą, wyciągać dla siebie każdą okoliczność tak, aby dusza odnosiła pożytek. Na wszystko patrzeć z tego punktu widzenia, że bez woli Bożej nic się nie dzieje".

Chiara Lubich w "Słowie życia" na czerwiec 1997 r. skierowanym do członków Ruchu Focolari (Dzieło Maryi) pisała, że istnieje pewna cenna zasada, a jest nią: żyć chwilą obecną. "Wszyscy wielcy mistrzowie życia duchowego zalecają nam żyć dobrze teraźniejszością. Jeśli będziemy żyć teraźniejszością, uda nam się dobrze wypełnić wszystkie nasze obowiązki. Jeśli będziemy żyć teraźniejszością, zdołamy udźwignąć każdy krzyż. Jeśli będziemy żyć teraźniejszością, uda nam się przyjąć Boże natchnienia. Przeszłość już odeszła. Przyszłości jeszcze nie ma. Liczy się więc tylko jedna rzeczywistość: to, czym jesteśmy, co robimy w tej chwili. Dlatego każda chwila jest cenna, jest bowiem jedynym czasem do naszej dyspozycji. Trzeba więc, byśmy byli zanurzeni, skupieni na tej ważnej czy skromnej działalności, którą wypełniamy, odrzucając wszystko inne, tracąc myśli, pragnienia, wspomnienia, czynności itp., które dotyczą czego innego. Niech nasze czyny będą pełne, oczyszczone, wykonane z całego serca, umysłu, ze wszystkich sił".

Pamiętać o śmierci i przygotowywać się na nią

Ostatnia chwila życia, godzina śmierci, zadecyduje o naszej wieczności. Śmierć jest decydującym momentem naszego życia. Jak prosimy Matkę Bożą o opiekę nad naszym "teraz", tak trzeba Ją również prosić o opiekę nad godziną naszej śmierci.

Katechizm Kościoła Katolickiego zaznacza, że powierzamy się Matce Bożej "teraz", ale "Nasza ufność rozciąga się aż do powierzenia Jej już teraz "godziny naszej śmierci". Modlimy się, by była obecna przy niej jak przy śmierci swojego Syna na krzyżu i w godzinie naszego przejścia przyjęła nas jako nasza Matka, by poprowadzić nas do swego Syna Jezusa, do raju" (nr 2677).

W 1987 r. ukazało się interdyscyplinarne kompendium pod tytułem "Im Angesicht des Todes" (W obliczu śmierci). Na temat śmierci piszą w nim filozofowie, teolodzy, lekarze, socjologowie i inni. Jest w nim m. in. rozważanie na temat przygotowania się na śmierć jako zapomnianego wymiaru chrześcijańskiej duchowości. Autor tego rozważania zachęca do pamiętania o śmierci i do przygotowania się na nią.

Niech ostatnie słowa "Pozdrowienia anielskiego" przypominają nam o śmierci i będą zachętą do dobrego przygotowania się na nią.

Od redakcji

Rozważaniem biskupa Stefana Cichego kończymy cieszący się dużym zainteresowaniem czytelników nasz cykl rozważań "Biskupi uczą pacierza". Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do jego powstania. Katechezy zamieszczone w "Przewodniku Katolickim" zostaną wkrótce opublikowane w formie książkowej.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 3/2005