Św. Hilary z Uppsali - 19 stycznia

Nazywano go apostołem Finlandii, ale czczono w całej Skandynawii. W Polsce jego kult zawdzięczamy Zygmuntowi III Wazie, który wyjednał u Stolicy Apostolskiej zgodę na umieszczenie w naszym kalendarzu liturgicznym także świętych ze swej ojczyzny - Szwecji.

Pochodził z Anglii, a ok. 1153 roku - w ślad za innymi misjonarzami z Wysp - przybył do Szwecji u boku legata papieskiego kardynała...
Czyta się kilka minut

Nazywano go apostołem Finlandii, ale czczono w całej Skandynawii. W Polsce jego kult zawdzięczamy Zygmuntowi III Wazie, który wyjednał u Stolicy Apostolskiej zgodę na umieszczenie w naszym kalendarzu liturgicznym także świętych ze swej ojczyzny - Szwecji.

Pochodził z Anglii, a ok. 1153 roku - w ślad za innymi misjonarzami z Wysp - przybył do Szwecji u boku legata papieskiego kardynała Mikołaja z Albano, późniejszego papieża Hadriana IV. Oznaczał się niepospolitymi zdolnościami organizacyjnymi i przykładną wiarą, skoro niebawem został biskupem Uppsali, ówczesnej stolicy Szwecji. Można przypuszczać, że tej nominacji dopomógł także sam legat. Kiedy został biskupem zainicjował wznoszenie katedry w Uppsali; jej budowę miał zakończyć król Eryk IX Jedvardsson, późniejszy święty patron Szwecji. Troska o umocnienie Kościoła w tym kraju połączyła ich losy i wkrótce razem wyruszyli na wyprawę misyjną, nazwaną "krucjatą przeciw pogańskim Finom". Zakończyła się ona zwycięstwem, po którym monarcha powrócił do Szwecji, natomiast Henryk pozostał w Finlandii. Z wielką gorliwością apostolską głosił Ewangelię, organizował struktury kościelne, sprowadzał kolejnych misjonarzy i wznosił świątynie.

Swój trud misyjny przypieczętował ofiarą życia: ok. 1156-1160 r. został zamordowany na zamarzniętej tafli fińskiego jeziora Köyliö, przez wieśniaka o imieniu Lalli, którego wcześniej za popełnione morderstwo obłożył kanoniczną klątwą. Rozsierdzony bandyta w odwecie zabił biskupa, a ponieważ nie mógł ściągnąć z jego dłoni pierścienia, odrąbał go razem z palcem. Pochowano go w Nousis, a potem ciało przeniesiono do Abo, gdzie tamtejsza Kapituła Katedralna jego palec z pierścieniem obrała na swój herb. W 1720 r. car Piotr I Wielki wydał rozkaz przewiezienia relikwii św. Henryka do Rosji i tam, niestety, zaginęły.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 3/2004