Logo Przewdonik Katolicki

"LIST" - wydanie specjalne 2004

Natalia Budzyńska
Fot.

Numer specjalny "Listu" poświęcony spowiedzi ("O spowiedzi prawie wszystko") opanowany został przez dominikanów. Oczywiście nie ma w tym nic złego, nie tylko w Krakowie przed dominikańskimi konfesjonałami zawsze ustawiają się kolejki, a poza tym w "Liście" są też wyjątki na rzecz "zwykłych" księży diecezjalnych. Warto poczytać o spowiedzi. Dobrze jest spojrzeć na ten sakrament...


Numer specjalny "Listu" poświęcony spowiedzi ("O spowiedzi prawie wszystko") opanowany został przez dominikanów. Oczywiście nie ma w tym nic złego, nie tylko w Krakowie przed dominikańskimi konfesjonałami zawsze ustawiają się kolejki, a poza tym w "Liście" są też wyjątki na rzecz "zwykłych" księży diecezjalnych.
Warto poczytać o spowiedzi. Dobrze jest spojrzeć na ten sakrament bez obciążenia przyzwyczajeniem lub strachem. Ostatnie wieki poupychały dziwny mebel z okienkiem w kratkę w najodleglejsze kąty kościoła. Często nie wiemy o tym, że w pierwotnym Kościele pokuta odbywała się na oczach całego Kościoła. I to nie dlatego, żeby grzesznika poniżyć, ale żeby mu pomóc. Kościół - bracia w wierze - mogli modlić się za pokutującego, wspierać go duchowo, a wcale nie oceniać. Jakimi dziś jesteśmy braćmi? Anonimowość w dzisiejszym Kościele prowadzi do tego, że nie umiemy okazać sobie miłosierdzia, nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, że mój grzech dotyczy całej wspólnoty Kościoła, a nie tylko mnie samego. Wolimy ukryć się w najdalszym kącie. No i nie mamy z kim rozmawiać o Bogu i swoim życiu, bo z kim? Z anonimowym bratem? Dlatego potrzebujemy często kierownika duchowego, bo chrześcijanin musi rozmawiać o Bogu, musi odnaleźć relację Boga w jego życiu. Nie dlatego musi, że ktoś mu każe, ale dlatego, że ma takie pragnienie. Jak poradzić sobie ze wstydem przed spowiedzią, jak często się spowiadać, co robić, gdy nie potrafię pogodzić się z własną grzesznością? Czy psychoanaliza może zastąpić spowiedź i dlaczego jeden ksiądz nie daje rozgrzeszenia, a dominikanin daje? - Na te i wiele innych pytań odpowiada w atrakcyjnej formie "List". Warto też przypomnieć sobie warunki dobrej spowiedzi, bo być może zatrzymaliśmy się na ich wersji pierwszokomunijnej, niedojrzałej. Powtarzam więc za redaktor naczelną "Listu" Elą Konderak: "Warto mieć zawsze w pobliżu taki podręcznik spowiadania się".

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki