Katolicka Agencja Informacyjna podała ostatnio, że Donald Gorrie poseł do parlamentu szkockiego w rozmowie z BBC stwierdził, że "przeżegnanie się zawodnika przed wyjściem na boisko, może zostać w pewnych okolicznościach potraktowane jako gest będący jednoznaczną prowokacją". Jego wypowiedź rozpętała w Szkocji prawdziwą burzę. Rzecznik Kościoła katolickiego Szkocji określił takie stanowisko jako atak na wolność religijną i oświadczył, że takie plany są absurdalne i nie da się ich wyegzekwować. Znakiem krzyża żegnają się bowiem zawodnicy wielu dyscyplin sportowych w różnych krajach świata, w tym również piłkarze. Dlatego nie można wprowadzić takiego zakazu drogą urzędową.
Wydaje się jednak, że medal ma dwie strony. Z jednej trudno sobie wyobrazić, by w świecie, w którym tolerancja jest jedyną z najważniejszych wartości, można było prawnie zabronić komuś publicznego wykonywania gestów religijnych, jeśli tylko nie obrażają one ogółu. Z drugiej strony, pojawia się jednak wątpliwość, czy te gesty mają rzeczywiście charakter religijny, czy są tylko pustymi znakami. Podobnie jak krzyżyk noszony na szyi nie z pobudek religijnych, ale dla ozdoby. Obłuda, która wkrada się do naszego życia i sprawia, że gesty religijne wielu wykonuje już bez głębszego duchowego zaangażowania, czasem z przyzwyczajenia, czasem na pokaz. Problem ten nurtuje pewnie wielu kapłanów odwiedzających w tych dniach parafian z wizytą kolędową.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













