(...) Kościół powinien zrobić wreszcie porządek w dziedzinie spotkań opłatkowych. To, co się dzieje teraz, to obraza Boża! Opłatek ma przecież przypominać Komunię Świętą. Nie każdy może ją przyjąć, tylko ten, kto jest przygotowany, kto jest w stanie łaski uświęcającej. Za opłatek chwytają się nawet ci, co normalnie są wrogami Kościoła. Dla wielu ludzi to tylko pusty gest, przyzwyczajenie i tradycja. Nawet w święta żyją jak bezbożnicy. Powinniśmy bardziej szanować opłatek, nie dzielić się nim z byle kim. Żeby był znakiem prawdziwej życzliwości, a nie przyzwyczajenia!
Genowefa
Faktycznie, dzielenie się opłatkiem stało się tak powszechnym zwyczajem, iż często traci swoją wymowę i głębię.
Zastanawiam się jednak, czy Kościół ma prawo w jakikolwiek sposób prawnie ustawiać sprawę opłatkowych spotkań. Bo zakazywać na pewno nie może. To tak, jakby chciał zakazać obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia tym, którzy są wyznawcami innych religii lub ateistami. Sama idea wydaje się nieprawdopodobna, co dopiero jej wykonanie. Tradycja opłatkowa jest więc własnością wszystkich ludzi, nie tylko tych, którzy wierzą w Chrystusa.
Kościół może i powinien przypominać, jaki jest sens dzielenia się opłatkiem. Powinien przypominać, że jest on znakiem Chrystusa. Powinien o tym mówić. Często, jak najczęściej. Wszak to jego zadanie – głoszenie Chrystusa. Równocześnie jednak musi pamiętać, że nie wszyscy wezmą sobie to do serca. Od dwóch tysięcy lat Kościół mówi o miłości Boga do człowieka, o zbawieniu, o tym, jak żyć, by było to dobre życie. Wielu ludzi w to nauczanie uwierzyło. A wielu nie. Kościół ma bowiem prawo zapraszać do wiary. Nie ma prawa natomiast do niej zmuszać.
Wiem, że czasem człowieka krew zalewa i chciałby zrobić porządek. Naprawić wszystko. Pięknie urządzić. Wyeliminować zło i pomyłki. A przecież jest to nierealne. Niezgodne z Bożymi zamysłami. Pan Bóg pozwala rosnąć zbożu i chwastom. Takie jednostronne pragnienie doskonałości może nas bardziej oddzielić od Pana niż nasze słabości.
Opłatek stał się powszechnym zwyczajem. Trudno sobie wyobrazić święta w Polsce bez powszechnego łamania się opłatkiem. W parafiach i szkołach. W miejscach pracy i na spotkaniach polityków. Piękny gest! I nic więcej! Po świętach wszyscy o opłatku zapomną. Nie będą próbowali być dla siebie lepsi. Nieraz staną się gorsi.
Ludzie zawsze mieli skłonności do pustych, melodramatycznych gestów. Do pięknych deklaracji bez pokrycia. Uspokajali w ten sposób własne sumienie. A może wyrażali też tęsknotę za tym, co wielkie, piękne i szlachetne?
Warto o tej tęsknocie mówić, warto przypominać. Czasem gdzieś w jednym czy drugim sercu obudzi się postanowienie, by nie ograniczać się tylko do gestów. Wielu świętych i wielkich ludzi to właśnie ci, którzy się temu sprzeciwili. Zdobyli się na konsekwencję, upór i wytrwałość w realizacji dobra w swoim życiu. O tym też przypomina opłatek. Przypomina, że dobro jest w każdym ludzkim sercu, że każdy może je wydobyć. Dlatego warto kultywować opłatkowe tradycje.
Przemiana serca nie dokonuje się dzięki nakazom, zakazom czy normom prawnym. Ludzkie serce staje się wrażliwe i otwarte pod wpływem miłości i łaski Boga. Jeśli Pani zależy, by dzielenie się opłatkiem nie ograniczało się tylko do gestu, to proszę się w tej intencji modlić. „Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego!” – napisał św. Jakub. Dlatego przede wszystkim do modlitwy zachęcam!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.








