Czego nas uczą papieskie rekolekcje?

Pierwsze rekolekcje papieża Leona poprowadził norweski trapista i biskup Trondheim Erik Varden. Jako cel postawił sobie poszukiwanie ukrytej chwały Boga.
Rzym
Czyta się kilka minut
Bp Erik Varden podczas głoszenia nauk rekolekcyjnych dla papieża Leona XIV i Kurii Rzymskiej, Watykan, luty 2026 r. fot. Simone Risoluti/Vm/ ABACAPRESS/east news
Bp Erik Varden podczas głoszenia nauk rekolekcyjnych dla papieża Leona XIV i Kurii Rzymskiej, Watykan, luty 2026 r. fot. Simone Risoluti/Vm/ ABACAPRESS/east news

Przez lata rekolekcje Franciszkowi głosił kaznodzieja Domu Papieskiego, charyzmatyczny kapucyn, autor wielu książek, Raniero Cantalamessa. W 2020 roku papież kreował go kardynałem. Leon XIV zaprosił do wygłoszenia rekolekcji dla niego i pracowników kurii rzymskiej norweskiego zakonnika i biskupa, Erika Vardena. Temat brzmiał: „Oświeceni ukrytą chwałą”.

Wobec braci zrozumiałem

Biskup Varden urodził się w niepraktykującej rodzinie luterańskiej. W wieku 19 lat zdecydował o przyjęciu chrztu w obrządku katolickim. Było to w 1993 roku. Później studiował na uczelniach w Cambridge i Paryżu. W 2002 roku wstąpił do opactwa trapistów Mount Saint Bernard w hrabstwie Leicestershire w Anglii. W 2011 roku przyjął święcenia prezbiteratu. Przez dwa lata był wykładowcą na Anzelmianum w Rzymie, a w latach 2013–2019 opatem swego macierzystego klasztoru. W 2019 roku papież Franciszek mianował go biskupem Trondheim. Sakry biskupiej w katedrze św. Olafa udzielił mu biskup Oslo Bernt Ivar Eidsvig. Były to pierwsze od XVI wieku święcenia biskupie w Trondheim – żaden katolicki biskup nie był tam wyświęcony od czasów reformacji w 1537 roku. Po reformacji Kościół protestancki przejął świątynię narodową i ostatnie miejsce spoczynku św. Olafa. Tym samym Trondheim zyskało biskupa po 11 latach wakansu.

Jako dewizę biskupią trapista przyjął słowa z kazania papieża św. Grzegorza Wielkiego o Ezechielu: Coram Fratribus Intellexi (łac. „wobec braci zrozumiałem”), które nawiązują także do nazwy jego strony internetowej coramfratribus.com, którą cały czas prowadzi. Jak sam tłumaczy: „Św. Grzegorz zastanawia się, jak czasami trudno jest zrozumieć znaczenie Biblii, gdy sam ją czyta, ale kiedy słyszy ten sam fragment czytany w kościele, coram fratribus meis positus, intellexi. To znaczy: twarzą w twarz z moimi braćmi, zrozumiałem. (…) Moją misją jako biskupa jest głoszenie Ewangelii, więc celem strony internetowej jest działanie jako droga do tego celu. Czuję, że jest zapotrzebowanie na homilie (dosłownie: pragnienie homilii)”.

W swoich rekolekcyjnych medytacjach bp Eric Varden nie bał się podejmować trudnych tematów. Jednym z najważniejszych wątków była refleksja nad grzechem i kryzysami w Kościele. Norweski trapista przypominał, że największe rany wspólnoty chrześcijańskiej często nie pochodzą z zewnątrz, lecz właśnie z jej własnego wnętrza. Mówił, że korupcja i nadużycia w Kościele wyrządziły ogromną krzywdę i osłabiły jego świadectwo, a ich skutki będą odczuwalne jeszcze długo. Biskup Varden nie pozostawiał jednak słuchaczy z pesymistyczną konstatacją, wręcz przestrzegał przed uproszczeniami. W świecie medialnym – mówił – łatwo dzielić rzeczywistość na pozytywną i negatywną. Ale życie duchowe jest bardziej złożone: upadek może czasem stać się punktem na drodze nawrócenia, choć – jak podkreślał – nie każdy upadek kończy się odrodzeniem. Każdy kryzys może być jednak szansą. Dotyczy to także Kościoła.

Klucz do chrześcijańskiej nadziei

Centralną ideą rekolekcji był temat „ukrytej chwały”. Biskup Eric Varden odwoływał się do duchowości św. Bernarda z Clairvaux i tradycji monastycznej. Chrześcijaństwo – przekonywał – polega na odkrywaniu chwały Boga tam, gdzie świat jej nie widzi: w cierpieniu, krzyżu, słabości czy pozornym niepowodzeniu. Nawiązanie zaś do czasów św. Bernarda jest wyjątkowo aktualne: także wówczas Kościół był w kryzysie, z którego poprzez monastyczne nawrócenie wyszedł silniejszy.

Najbardziej paradoksalnym przykładem tego jest sam krzyż Chrystusa, przekonywał norweski trapista. W chwili gdy uczniowie się rozproszyli, a Jezus wydawał się pokonany, Ewangelia Jana opisuje moment objawienia Jego chwały. Ta „ukryta chwała” – mówił biskup Varden – jest obecna także w życiu Kościoła. Widać ją w świętych, w sakramentach, w cichej pracy wielu osób, ich najprostszych, często monotonnych i powtarzalnych czynnościach.

Nawet w świecie naznaczonym kryzysem człowiek nosi w sobie obraz Boga, który może zostać przyćmiony, ale nie zostaje nigdy zniszczony. Rekolekcje są momentem ponownego odkrycia tej prostej, zdawać by się mogło, prawdy. Dlatego też chrześcijańska nadzieja nie polega na wierze w coraz lepszą organizację świata. Jak przypomniał rekolekcjonista, nadzieja nie polega na tym, że świat stanie się jedynie bardziej „zmodernizowaną i zdigitalizowaną doliną łez”. Prawdziwa nadzieja chrześcijanina jest eschatologiczna – skierowana ku „nowemu niebu i nowej ziemi”.

Post jako przestrzeń wolności

Jednym z najbardziej praktycznych elementów nauczania biskupa Vardena była refleksja nad samym doświadczeniem Wielkiego Postu. Jego zdaniem ten czas jest „przestrzenią uwolnioną od tego, co zbędne”, okresem świadomego ograniczenia bodźców i pragnień. Dzięki temu człowiek może zobaczyć własne życie wyraźniej. Ten monastyczny rys rekolekcji, bliski zdaje się papieżowi augustianinowi, jest bardzo konkretny: cisza, post, modlitwa, liturgia, trwanie. Nie jako dodatek do życia chrześcijańskiego, ale jego fundament. Biskup Eric Varden przypominał także, że rozwój duchowy obejmuje całego człowieka – również ciało i emocje. Bez wewnętrznej integracji istnieje ryzyko, że napięcia duchowe będą szukały ujścia w nieuporządkowanych zachowaniach, które potem próbuje się usprawiedliwiać jako „duchowe doświadczenia”. To jedna z najbardziej praktycznych intuicji rekolekcji: świętość nie jest abstrakcją, lecz wymaga uporządkowania całego życia.

Norweski biskup ostrzegał również przed instrumentalizowaniem chrześcijaństwa. Jednym z jego najbardziej komentowanych zdań było przypomnienie, że Ewangelii nie można używać jako broni w wojnach kulturowych, chrześcijaństwo nie jest bowiem ideologicznym narzędziem walki politycznej, lecz drogą nawrócenia. Ta uwaga jest szczególnie aktualna w świecie spolaryzowanej debaty publicznej, przypominając, że Kościół nie istnieje po to, by potwierdzać czyjekolwiek polityczne intuicje. Zadaniem jest prowadzić człowieka do spotkania z Chrystusem.

Kościół jako przestrzeń nadziei

W ostatnich medytacjach biskup Varden mówił wiele o zadaniu Kościoła w świecie. Chrześcijanie – przypominał – są wezwani do konkretnego działania: uzdrawiania, pojednania, przywracania nadziei. Bo Ewangelia nie jest teorią, ale wezwaniem do przemiany życia i społeczeństwa.

Papież Leon XIV, kończąc rekolekcje, podziękował rekolekcjoniście za „głębokie doświadczenie duchowe”, które – jak powiedział – skłoniło go do osobistej refleksji nad własnym powołaniem i odpowiedzialnością. Zachęcił też uczestników, aby żyli słowami św. Pawła: „Postępujcie w sposób godny Ewangelii Chrystusowej”.  

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł
Michał Kłosowski

Artykuł pochodzi z numeru 11/2026