Jan Paweł II nie ignorował problemu

Czy św. Jan Paweł II nie reagował na doniesienia o duchownych oskarżanych o pedofilię? Tego typu zarzuty pojawiały się w różnych mediach, polskich i zagranicznych, od wielu lat, ale w ostatnim czasie przybierają na sile. Dlatego już kilkakrotnie głos w sprawie zabierał bliski współpracownik papieża Polaka kard. Stanisław Dziwisz. „Papież był wstrząśnięty. Nie zamierzał tolerować przestępstw pedofilii w Kościele i wydał im walkę” – napisał w najnowszym, opublikowanym w ubiegłym tygodniu, oświadczeniu.
Czyta się kilka minut
fot. Jacek Bednarczyk/PAP
fot. Jacek Bednarczyk/PAP

Na wstępie kardynał wyjaśnia przede wszystkim styl Jana Pawła II w kierowaniu Kościołem. Przypomina, że nie był to styl autorytarny, przypominający prezesa zarządzającego twardą ręką globalnym imperium, lecz raczej styl doradcy, ojca, pozwalającego swoim braciom w biskupstwie na samodzielność i reagującego, gdy widzi, że sobie nie radzą. „Jan Paweł II jako papież nie zastępował biskupów w poszczególnych krajach w ich odpowiedzialności” – czytamy u kard. Dziwisza. Jako przykład takiego działania podaje sytuację w Stanach Zjednoczonych, gdzie już w latach 80. zaczęły się pojawiać pierwsze doniesienia o duchownych molestujących dzieci. „Papież najpierw obserwował poczynania episkopatu USA, a gdy doszedł do wniosku, że potrzebne mu są nowe narzędzia do walki z tymi przestępstwami, wyposażył przełożonych kościelnych w nowe uprawnienia. Były one dla biskupów jednoznacznym wskazaniem kierunku, w jakim powinna zmierzać ich walka” – przypomina osobisty sekretarz Jana Pawła II. Tym kierunkiem była oczywiście zapoczątkowana przez papieża Polaka zasada „zero tolerancji” dla przestępstw duchownych.
Dalej kard. Dziwisz przytacza, co działo się w czasie ujawnienia afery pedofilskiej w USA przedstawionej w znanym filmie Spotlight. Zauważa, że Jan Paweł II niejako ubiegł publikacje prasowe na ten temat, wydając rok wcześniej ostry w wymowie dokument Sacramentorum sanctitatis tutela (O ochronie świętości sakramentów). Do najcięższych przestępstw zaliczył w nim wszelkie grzechy seksualne duchownych, zwłaszcza te dotyczące nieletnich. Właśnie w tym dokumencie nakazał, by odtąd każde takie doniesienie było przez biskupa właściwego dla miejsca posługi oskarżonego księdza zgłaszane Kongregacji Nauki Wiary. Natomiast po publikacji doniesień o aferze „Spotlight” z miejsca wezwał amerykańskich biskupów, którym przekazał swoją ocenę sytuacji i wskazania, co dalej mają robić. Jak zauważa kard. Dziwisz, „dzięki jasnym zasadom, które wskazał Papież, skala nadużyć w Stanach zmniejszyła się. Do dziś ta analiza jest punktem odniesienia dla wszystkich, którzy wydali walkę przestępstwom wykorzystywania seksualnego małoletnich, popełnianym przez duchownych”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł