Słuchaj i kochaj

W ostatnim czasie wydane zostały w Polsce dwa ważne przekłady Biblii: Biblia Ekumeniczna i „Biblia Pierwszego Kościoła”.
Czyta się kilka minut
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Monika Białkowska redaktor działu Kościół.
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Monika Białkowska redaktor działu Kościół.

Wydaje się, że jedno i drugie tłumaczenie jest na tyle ciekawe i na tyle ważne, że można by poświęcić im dużo więcej miejsca: zwłaszcza że przeżywamy właśnie w Kościele w Polsce dziesiątą już Niedzielę Biblijną. Zdecydowaliśmy inaczej. Owszem – ważne są nowe tłumaczenia, ważniejsze jednak jest to, żebyśmy z Biblii chcieli korzystać.
Hasłem tegorocznej Niedzieli Biblijnej jest wezwanie: „Weźmijcie Pismo Święte – weźmijcie Ducha Świętego”. Dlatego i my mówimy: weźcie. Weźmy, czytajmy, nie bójmy się!
Moglibyśmy o Piśmie Świętym pisać mądre artykuły: o interpretacjach, o teologii, o duchowości. Moglibyśmy, ale to wszystko niewiele będzie warte, jeśli najpierw nie zaczniemy go czytać. To dlatego zamiast wielkiej teologii proponujemy skorzystanie z kilku rad: jak zaprzyjaźnić się ze swoim egzemplarzem Biblii, jak zaprzyjaźnić z nim swoje dzieci i jak się nie bać tego wszystkiego, co wydaje się w Piśmie Świętym trudne. Władysław Kopaliński pisał, że Biblia jest najintensywniej cytowanym, choć najmniej czytanym bestsellerem świata. Trochę to wstyd dla nas, chrześcijan – ale zamiast narzekać, weźmy do ręki proste narzędzia.
Do okładkowego tematu o kazaniach sami podchodziliśmy z pewną nieufnością: świadomi, że możemy zostać posądzeni o atak na kaznodziejów. Nie to było jednak naszą intencją. Wychodzimy z założenia, że jeśli jakaś relacja nie jest idealna, to dojrzali ludzie potrafią o tym rozmawiać: nie po to, żeby się krzywdzić czy ranić, ale ową relację czynić lepszą. Przyznajemy się więc do naszych błędów, które popełniamy jako słuchacze kazań – i dzielimy naszą wiedzą (przyznaję: często również dziennikarskimi sztuczkami!), która może pomóc księżom mówić tak, byśmy słuchali ich z otwartymi gębami. A przecież właśnie o to nam chodzi: po obu stronach ambony.
„Wystarczy kochać, słuchać i obejmować” – pisał ks. Jan Twardowski. Słuchajmy słowa Boga i słuchajmy siebie nawzajem: bo na słuchaniu właśnie polega miłość.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 15/2018