"Uprzejmie proszę o opinię i odpowiedź na pytanie: Czy wejście w związek małżeński z wierzącym mężczyzną, który ma problem z pornografią i masturbacją, ale próbuje i chce z tym walczyć, stwarza potencjalne zagrożenie dla trwałości małżeństwa? Jakie trudności w związku z tym problemem mogłyby się pojawić, które rzutowałyby na życie rodzinne? Czy możliwe jest stworzenie udanego związku małżeńskiego z taką osobą?" Katarzyna
Odpowiadam bez „owijania w bawełnę”. Tak, wejście w związek małżeński z mężczyzną, który ma problem z pornografią i masturbacją, nawet gdyby to był człowiek wierzący, stwarza potencjalne zagrożenie dla trwałości takiego związku. Oczywiście szansa, aby tak się nie stało, jest – o ile człowiek ten bardzo wierzy w Boga, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych, stara się walczyć ze swoimi nałogami seksualnymi i przystępuje na bieżąco do sakramentu spowiedzi oraz Komunii św.
Zawsze trzeba pamiętać, że w związku z łączeniem się z innym człowiekiem ma miejsce tzw. zasada naczyń połączonych. O co chodzi? Otóż wszystkie nasze zalety, które były do tej pory praktykowane indywidualnie, stają się siłą wspólną i umacniają związek. I odwrotnie, wady, dotychczas niby tylko osobiste, zaczynają się ujawniać i mieć wpływ na całą budowaną rodzinę. O trudnościach, jakie ewentualnie mogą się pojawiać, nie sposób tutaj pisać ze względu na ograniczone łamy dla tej rubryki. Odsyłam do znanych i łatwo dostępnych opracowań. Na przykład tych oto dwóch linków internetowych: „Do czego prowadzi pornografia?” http://www.rcs.org.pl/pl/czytelnia/uzaleznienia/do_czego_prowadzi_porno… oraz „Wpływ pornografii na jednostkę, małżeństwo, rodzinę i społeczeństwo” http://www.prolife.com.pl/upload/articles/dokumenty/PorNo.pdf
Stworzenie dobrego związku z takim mężczyzną – powtórzmy – jest jednak możliwe. Tym niemniej rozum podpowiada, że trzeba dać sobie trochę czasu, by nie pobierać się niejako z marszu. A po ślubie dużo się wzajemnie modlić i roztropnie wspierać.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









