W tym roku łatwo wskazać najważniejsze wydarzenia – w skali Kościoła powszechnego to synod biskupów na temat nowej ewangelizacji, zaś w Polsce – Wspólne Przesłanie o pojednaniu narodów Polski i Rosji.
Nie brakowało też innych tematów, również ważnych – rodzina i ochrona życia, religia w szkole, finanse Kościoła, media. Niemniej synod w Watykanie i dokument podpisany przez patriarchę Cyryla I oraz abp. Józefa Michalika są niewątpliwie dwoma punktami odniesienia w kalendarium wydarzeń mijającego roku.
Synod biskupów i nowa ewangelizacja
Tego typu spotkanie jest lepszym odzwierciedleniem struktury Kościoła niż samo kolegium kardynalskie. Azja z 200 mln wiernych Kościoła katolickiego i jej wielkim poszanowaniem życia i rodziny stanowi przyszłość wspólnoty kościelnej. Z kolei według Benedykta XVI, ewangelizacja trzech grup: pogan, chrześcijan, którzy odeszli od Kościoła, oraz wiernych w Kościele jest nieustannym zadaniem całej wspólnoty wiernych. Nie jest to zatem nowe zadanie i zapewne dlatego papież podsumowując trzytygodniowe obrady, nie użył przymiotnika „nowa” przy słowie „ewangelizacja”.
W interesujący sposób część polskich delegatów relacjonowała synod – pisali blogi, jak choćby abp Michalik i audytor Ewa Kusz. Synod „z pierwszej ręki” stał się w ten sposób bliższy internautom. Krótkie refleksje blogerów i cytowanie fragmentów wypowiedzi oddawały tematykę i atmosferę dyskusji. Przewodniczący Konferencji w Zapiskach z synodu notował: „Ojciec Święty przypomina dziś, że Kościół istnieje dzięki Ewangelii i poprzez jej głoszenie, czyli ewangelizację. (…) Współczesne wyzwania dla ewangelizacji są dziś bardzo zwyczajne: małżeństwo jako związek nierozerwalny między mężczyzną i kobietą; ewangelizacja to powszechne wezwanie do świętości, nową ewangelizację trzeba zacząć od nawrócenia, oczyszczenia i pojednania. (…) Potrzebne jest także krytyczne spojrzenie na siebie, a także na styl Kościoła, który może w niektórych sytuacjach okazuje się zbyt zbiurokratyzowany i nie przekonuje osób od niego oddalonych swoją tożsamością”.
Z kolei Ewa Kusz zapisała: „wszystkie pizzerie na telefon działają przez 24 godziny i można się do nich dodzwonić przez całą dobę, natomiast jeśli dzwoni się do któregoś z domów parafialnych czy zakonnych, nierzadko włącza się automatyczna sekretarka”. Był to fragment wystąpienia biskupa z Bazylei, który zadał też pytanie: dlaczego my w Kościele nie możemy być również dostępni wtedy, gdy potrzebuje nas człowiek? Synod postawił wiele pytań i zadań. Dawanie odpowiedzi zabierze sporo czasu, ewangelizacja zaś jest i pozostanie stałym zadaniem Kościoła.
Pojednanie Polaków i Rosjan
Podpisanie „Wspólnego Przesłania” przeze patriarchę Cyryla I i abp. Józefa Michalika odbiło się szerokim echem w całej Europie. Wielu wprawiło wręcz w zdumienie – jak stało się możliwe zredagowanie wspólnego dokumentu przez przedstawicieli dwóch Kościołów: prawosławnego z Rosji i katolickiego z Polski?! A jednak!
W tekście padają mocne sformułowania. Są jednoznaczne: „Jesteśmy przekonani, że Zmartwychwstały Chrystus jest nadzieją nie tylko dla naszych Kościołów i narodów, ale także dla Europy i całego świata. Niech On sprawi swoją łaską, aby każdy Polak w każdym Rosjaninie i każdy Rosjanin w każdym Polaku widział przyjaciela i brata”. Padały często pytania, czy w „Przesłaniu” będzie zdanie na kształt „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Dość podobnie do niego brzmi sformułowanie „apelujemy do naszych wiernych, aby prosili o wybaczenie krzywd, niesprawiedliwości i wszelkiego zła wyrządzonego sobie nawzajem”.
Patriarcha i przewodniczący są przekonani, że „jest to pierwszy i najważniejszy krok do odbudowania wzajemnego zaufania, bez którego nie ma trwałej ludzkiej wspólnoty ani pełnego pojednania”. Znają też drogę ku odnowie relacji Polaków i Rosjan – to dialog. „Ma on dopomóc w lepszym poznaniu się, odbudowaniu wzajemnego zaufania i w taki sposób doprowadzić do pojednania”. Nie ma natomiast pojednania bez przebaczenia doznanych krzywd i niesprawiedliwości. A do tego skłaniają nas przypomniane w dokumencie słowa z modlitwy, jakiej nauczył nas Chrystus: „Ojcze nasz (...) odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”.
Wizyta patriarchy Cyryla I w Polsce i podpisanie „Przesłania” o pojednaniu narodów Polski i Rosji może mieć jeszcze jeden skutek. Zwracają na to uwagę obserwatorzy dialogu ekumenicznego. Jest możliwe, że droga między Stolicą Apostolską a Patriarchatem Moskiewskim wiedzie przez Polskę. I nawet gdyby Cyryl I spotkał się z Benedyktem XVI w Finlandii, to i tak szlak polski będzie mocno zaznaczony.
Wspólne tematy rządu i Episkopatu
Stałym punktem podsumowań roku są kontakty rządu RP i Konferencji Episkopatu. Tematów nie brakuje, owoce rozmów – umiarkowane. Często dyskusje nad jednym tematem, jak np. możliwość zdawania religii na maturze, ciągną się latami.
W bieżącym roku zmieniony został status nauczania religii w szkole. Kolejne rozporządzenia ministerstwa w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych umieszczały naukę religii oraz etyki zaraz po obowiązkowych zajęciach edukacyjnych. Żadna z pięciu nowelizacji rozporządzenia z lat 2002–2009 nie naruszała statusu religii i etyki. Obecnie obowiązujący zapis według rozporządzenia z 23 stycznia 2012 r. brzmi: „w szkolnym planie nauczania uwzględnia się również wymiar godzin zajęć religii lub etyki”. Na to sformułowanie zareagował sekretarz generalny Episkopatu, wnioskując o pozostawienie tych zajęć z dotychczasowym statusem. Prośba ta nie została uwzględniona. Na ostatnim, listopadowym spotkaniu Komisji Wspólnej, przedstawiciele rządu RP podtrzymywali swoje stanowisko. Twierdzą, że nic się nie zmieniło w statusie religii w szkole, a niektóre samorządy błędnie interpretują rozporządzenie. Strona kościelna zauważyła jednak, że skoro istnieje niepoprawne rozumienie przepisów, to należałoby jednak je uściślić publikując nowelizację rozporządzenia.
Innym tematem wspólnych rozmów było przekształcenie przestarzałego Funduszu Kościelnego w znacznie nowszą w formie możliwość dobrowolnego odpisu podatkowego. Każdy podatnik, na wzór organizacji pożytku publicznego (OPP), mógłby odpisać określonemu Kościołowi lub związkowi wyznaniowemu pewien procent z pieniędzy odprowadzanych do Skarbu Państwa. Tak dzieje się w wielu państwach zjednoczonej Europy, m.in. we Włoszech, Hiszpanii czy na Węgrzech. Strona kościelna postuluje takie właśnie przekształcenie Funduszu – w dobrowolny odpis. Zaproponowała też, podobnie jak to jest w OPP, przeznaczenie na ten cel 1 proc. z płaconego podatku. Strona rządowa obniżyła tę propozycję do poziomu jedynie 0,3 proc., wychodząc z założenia, że uczestniczący przynajmniej raz w miesiącu w niedzielnej Mszy św. wszyscy jak jeden mąż skorzystają z tej formy wsparcia Kościoła i taka suma będzie ekwiwalentem dotychczasowej. Tymczasem po wielu latach istnienia odpisu podatkowego w odniesieniu do organizacji pożytku publicznego wiadomo, że jedynie ok. 40 proc. podatników z niej korzysta!
Negocjacje polegają na ustaleniu wspólnego stanowiska. Wykazując dobrą wolę, strona kościelna obniżyła swoje oczekiwania do 0,7 proc., natomiast strona rządowa nadal twardo stoi przy 0,3 proc. odpisu podatkowego. Rozmowy mają pewne, choć nikłe szanse na ich zakończenie na spotkaniu Kościelnej Komisji Konkordatowej bezpośrednio przed Bożym Narodzeniem.
Co do finansów, w obalaniu mitu bogatego Kościoła znaczący udział w tym roku miała Katolicka Agencja Informacyjna. W lutym opublikowała raport, z którego jasno wynika, że w 80 proc. Kościół utrzymują wierni z dobrowolnych datków. Kard. Kazimierz Nycz podkreślił podczas prezentacji raportu, że z takiego sposobu finansowania nie warto rezygnować. Choć więc słychać głosy polityków o potrzebie wprowadzenia podatku kościelnego, wewnątrz wspólnoty kościelnej nie ma takiej tendencji. Podstawową formą utrzymywania Kościoła w Polsce są i pozostaną ofiary wiernych. One stanowią element ich odpowiedzialności za parafie i diecezje, a także za Kościół powszechny – także wspierany finansowo przez Polaków. Raport KAI ukazał też ogromny wkład diecezji oraz zakonów męskich i żeńskich w działalność dobroczynną. Sama Caritas rozdysponowała na pomoc charytatywną w 2011 r. sumę ponad 500 mln zł.
Rodzina i życie
Wśród 222 państw świata Polska zajmuje… 209 miejsce pod względem dzietności. Wskaźnik dzietności w naszym kraju spadł do poziomu 1,3 – oznacza to, że statystycznie 10 kobiet w Polsce rodzi 13 dzieci. Podczas sesji Komisji Wspólnej Episkopatu i Rządu od wielu lat na niemal każdym spotkaniu strona kościelna zwracała uwagę na politykę prorodzinną. Eksperci podkreślali, że Polska zbliża się do stanu zapaści demograficznej. Nie ma przyszłości żaden kraj, w którym nie rodzą się nowi obywatele. Według ONZ, w 2020 r. liczba mieszkańców Polski wynosić będzie 37,5 mln; w roku 2040 – 34,2 mln, w 2050 – 32 mln, czyli o 16 proc. mniej niż obecnie. Jednocześnie społeczeństwo będzie się starzeć i pokolenie pracujących (wówczas mniejsze o 40 proc. w stosunku do dziś) będzie musiało utrzymywać swoich rodziców. Błędna polityka lat poprzednich może doprowadzić do załamania systemu emerytalnego. Dlaczego tak może się stać? Odpowiedź jest prosta – rodzi się zbyt mało dzieci, a państwo bardziej powinno pomagać rodzicom. Tymczasem 1 stycznia 2012 r. wzrósł do 23 proc. podatek VAT na ubranka dla niemowląt i obuwie dla dzieci. To poważne obciążenie domowych budżetów rodzinnych.
By zapobiec niewydolności ZUS, należy natychmiast opracować i wdrożyć przyjazne rodzinie mechanizmy podatkowe i finansowe. To zadanie rządzących, którzy mając większość w parlamencie, potrafią tworzyć prawo przyjazne rodzinie. Marsze dla Życia i Rodziny, które przeszły w tym roku ulicami kilkudziesięciu miast Polski pokazują, że to rodzina jest receptą na kryzys. Orszak trzech królów, który maszerował 6 stycznia już w ponad 30 miastach, jest pięknym chrześcijańskim świadectwem kończącym wspólne kolędowanie i zabawą rodzinną. Zbierane wówczas pieniądze wspierają niezamożne rodziny.
* * *
W podsumowaniu 2012 r. należałoby jeszcze opisać społeczny dokument biskupów, apel o uszanowanie wolności sumienia parlamentarzystów podczas głosowań w parlamencie, Kongres Nowej Ewangelizacji w Kostrzynie n. Odrą oraz ewangelizowanie Warszawy oraz Krakowa, apele społeczne i Episkopatu Polski o przyznanie na multipleksie cyfrowym miejsca dla TV Trwam oraz wiele innych wydarzeń w Kościele w Polsce. Niestety, nie ma już na to miejsca na łamach.
Warto natomiast pomyśleć, co przyniesie nowy rok? To zawsze wielki znak zapytania. Można jednak wymienić kilka spraw. Papież będzie obecny na Twitterze. Trwać będzie Rok Wiary. W Polsce rozstrzygną się losy przekształcenia Funduszu Kościelnego, a Kościoły chrześcijańskie zredagują wspólny list na temat świętowania niedzieli. Zapadnie decyzja, gdzie odbędzie się kolejny Światowy Dzień Młodzieży. Do Warszawy pod koniec czerwca przyjadą na wspólną sesję sekretarze generalni wszystkich episkopatów w Europie. To wszystko i wiele innych spraw wydarzy się w 2013 Roku Pańskim.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








