Awaria prądu może uniemożliwić zapisanie pracy, a więc stratę nawet kilku godzin pracy. Z pomocą może przyjść zasilacz awaryjny.
Po co zasilacz?
UPS (z angielskiego Uninterruptible Power Supply - Nieprzerywalne Zasilanie Energii) to zasilacz awaryjny, którego zadaniem jest stałe zasilanie urządzeń elektronicznych. Urządzenia te używają energii elektrycznej zgromadzonej na akumulatorach, w razie gdy podstawowe źródło prądu zawiedzie. Czas podtrzymywania zależy od ilości i mocy podłączonych do UPS-a urządzeń oraz od rodzaju samego zasilacza (i akumulatorów). W przypadku przeciętnego komputera wynosi on ok. 8 minut. Czas ten pozwala na spokojne zapisanie pracy i wyłączenie komputera.
Jaki UPS kupić?
Wybierając urządzenie dla siebie, musimy zwrócić uwagę na kilka parametrów. Pierwszym z nich jest moc (wyrażana w watach). Jeśli mamy mocniejszy komputer – potrzebujemy mocniejszy zasilacz awaryjny. Większa moc to również możliwość podłączenia większej liczby urządzeń, np. routera. Kolejnym parametrem jest czas podtrzymywania i czas przełączania. Oznaczają one jak długo akumulatory podtrzymają urządzenia i jak długo trwa przełączanie zasilania po zaniku prądu (ta wartość nie powinna przekraczać 20 milisekund). Ostatnią rzeczą jest rodzaj i liczba wyjść. Musi ona odpowiadać liczbie urządzeń, które chcemy zasilać (np. komputer, monitor i router).
Nie tylko podczas awarii
Zasilacz awaryjny wyposażony jest zwykle w szereg filtrów, które stabilizują napięcie z sieci elektrycznej. Chronią one urządzenia przed przepaleniem i nieprawidłową pracą. Dodatkowo część UPS-ów wyposażona jest również w filtry zabezpieczające przed przepięciami w sieciach teleinformatycznych.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









