Nie moja siostra

Dzisiaj dowiedziałam się, że moja najstarsza siostra jest przedślubnym dzieckiem mojej mamy. Tata ją zaakceptował. Jak mam się zachować w tej sytuacji? Myślę, że w rodzinie nikt o tym nie wie, nawet moja siostra, której to dotyczy. Mam jeszcze troje rodzeństwa. Bardzo ją kocham, najbardziej na świecie. Mam ochotę o tym komuś powiedzieć, ale raczej nie mogę, bo to by nikomu nie wyszło na dobre, a tylko zaszkodziło.
Czyta się kilka minut

Może by potępiali mamę. Czuję, że mój stosunek do niej też się zmienił. Czuję gniew, zawiedzenie, nie umiem się do tego przyzwyczaić i zaakceptować, bo wydaje mi się, że to nie jest taka moja prawdziwa siostra? Co robić? Czy komuś się zwierzyć? Czy to, co czuję do rodziców, jest grzechem? Jeśli tak, jak mam to wyznać księdzu?

                                                                                                                Anna

Problem – tak szczerze przedstawiony – jest w moim odczuciu nade wszystko natury psychologicznej. My jednak popatrzmy na niego z perspektywy naszej wiary. Jesteśmy dziećmi jednego Boga Ojca, który powierzył rolę przekazywania życia ludziom wchodzącym w związki małżeńskie. On kocha każde powstające nowe życie. Kocha nawet wówczas, gdy to niczemu niewinne dziecko pocznie się dzięki osobom, które nie zawarły ślubu. Oni oczywiście nie powinni tak postępować, ale ważniejsze od ich grzechu jest to, czy to dziecko przyjmą, urodzą i obdarzą miłością. Z Pani wypowiedzi wynika jasno, że tak właśnie postąpili Pani rodzice. Mama urodziła, a tato pokochał zarówno ją, jak i jej potomstwo. Proszę ich już nie osądzać. Raczej dostrzec, że zachowali się najlepiej jak potrafili. Stanęli przed wielką próbą miłości i jej podołali. Pani też napisała piękne słowa: „Bardzo ja kocham”. To właśnie do tego trzeba się odwoływać. Miłość przykrywa wiele grzechów. Nie wprowadza zamętu. Nie szuka swego. Potrafi być dyskretna i zawsze szuka większego dobra. Owszem, ma Pani prawo rozmawiać ze spowiednikiem. Nie sądzę, aby uczucia, które się u Pani pojawiły, musiały być od razu grzechami. Można o nich oczywiście powiedzieć i posłuchać rady. Trzeba się modlić. Zapewniam, że ja też się już za Panią pomodliłem.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2012