Uczestnicy wspólnej radości
Na ten dzień czekali cierpliwie wierni z parafii Trójcy Świętej w Dąbiu Kujawskim (dekanat brzeski). Nie trwali w biernym oczekiwaniu, lecz wraz z proboszczem ks. Ireneuszem Sawickim angażowali się w różne prace. Wszak wiekopomna uroczystość musiała mieć godną oprawę! 8 stycznia do Dąbia Kujawskiego przybył również biskup pomocniczy Stanisław Gębicki i ponad 30 prezbiterów, wśród nich ks. prałat Stanisław Waszczyński – wikariusz biskupi na rejon włocławski, dziekan dekanatu brzeskiego ks. Piotr Polak, ks. prałat Henryk Włoczewski - dziekan drugiego dekanatu konińskiego (kiedyś proboszcz ks. I. Sawickiego). Z Luksemburga przyjechał ks. kanonik Henryk Kruszewski – rektor tamtejszej Polskiej Misji Katolickiej i przyjaciel parafii Dąbie. Przybyli księża pracujący w Kurii Diecezjalnej, wśród nich ks. prałat Lesław Witczak, dyrektor Wydziału Ekonomicznego oraz ks. kanonik Piotr Sierzchała – konserwator zabytków i projektant wnętrza kościoła św. Jana M. Vianneya. Zjechali pochodzący z parafii Dąbie księża: Tadeusz Pakulski, Andrzej Walczak, Artur Nowak i Sławomir Polaszek oraz br. Fidelis Ignaczak OFM. W Mszy św. uczestniczyła rzesza wiernych świeckich: parafian i gości, m.in. poseł na Sejm RP Marek Wojtkowski, krajan z Dąbia Kujawskiego, burmistrzowie Brześcia Kujawskiego i Lubrańca oraz wójt gminy Osięciny. Specjalnym gościem parafii był autor projektu kościoła inż. architekt Bartłomiej Kołodziej.
Niezwykły wzór życia i służby
O godz. 12 w starym kościele nastąpiło powitanie biskupa diecezjalnego i biskupa pomocniczego oraz gości, po czym w procesji udano się na miejsce celebracji. Po dokonaniu podniosłych obrzędów poświęcenia kościoła ks. biskup Mering przewodniczył liturgii Mszy św. i wygłosił homilię, w której mówił m.in. o św. Janie M. Vianneyu jako wzorze wytrwałości w głoszeniu słowa Bożego, umiłowania Eucharystii i Kościoła, życia w prostocie i szlachetnym ubóstwie. Piękną oprawę muzyczną liturgii zapewnił chór męski z Osięcin.
Pasterz diecezji przemówił do wiernych również po Komunii św. Z szacunkiem wspomniał śp. ks. proboszcza Kazimierza Marchlewskiego. To dzięki jego staraniom rozpoczęła się budowa kościoła w Dąbiu. Ksiądz biskup wysoko ocenił sumienność kapłana i ukazał analogie między jego stylem życia a życiem św. Jana M. Vianneya. Następnie wyraził podziękowanie ks. proboszczowi Ireneuszowi Sawickiemu, który rozpoczęte dzieło kontynuował i prowadzi do szczęśliwego końca. Ks. bp Mering podarował parafii wizerunek patrona kościoła i album o nim. Warto wiedzieć, że w Polsce tytuł św. Jana M. Vianneya ma zaledwie kilka świątyń (bądź parafii). Znajdują się w Poznaniu, Polichnie (archidiecezja lubelska), Wipsowie (archidiecezja warmińska) i Żabnicy (archidiecezja szczecińsko-kamieńska). W Książenicach (archidiecezja warszawska) funkcjonuje ośrodek duszpasterski i trwa budowa kościoła.
W podziękowaniu biskupowi konsekratorowi Mariola Sobczyńska, przewodnicząca duszpasterskiej rady parafialnej, stwierdziła, że odpowiadając na apel papieża Jana Pawła II o otwarcie drzwi Chrystusowi, wierni dąbscy jak najszerzej otwierają przed Nim drzwi świątyni i swoich serc. Świadomi, że poświęcenie kościoła oznacza dopiero początek budowy domu Bożego, dom ten pragną chronić i umacniać jego konstrukcję czynami chrześcijańskiego życia.
Pomyślność pochodzi od Boga
Przypomnijmy: 27 lipca 1997 r. biskup pomocniczy Roman Andrzejewski, w imieniu ówczesnego biskupa włocławskiego Bronisława Dembowskiego, poświęcił plac pod budowę kościoła w Dąbiu Kujawskim. „Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą”, mówi Pismo Święte (Ps 127, 1). Prace prowadzone pod fachowym nadzorem obecnie dobiegają końca. Ufajmy więc, że każdemu, kto był i jest zaangażowany w to dzieło, towarzyszyło i będzie towarzyszyć błogosławieństwo Boże. Jest jeszcze wiele pracy do wykonania. Jednak parafianie, którym leży na sercu finalizacja przedsięwzięcia, ducha nie gaszą. Poświęcony kościół, przestrzeń sakralna, „szczególny znak Kościoła pielgrzymującego na ziemi i obraz Kościoła przebywającego w niebie” umacnia ich w wierze, nadziei i miłości.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









