Po raz 17.
Okazje do pomocy najbardziej potrzebującym stwarza m.in. krakowska Caritas. Tradycyjnie przygotowuje paczki żywnościowe dla ubogich rodzin, osób samotnych i bezdomnych. Na hali Wisły św. Mikołaj rozdaje dzieciom słodycze, przybory szkolne i pluszaki. W magazynach instytucji znajduje się 200 000 świec, które trafiają do naszych domów. Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom – największa akcja ogólnopolskiej Caritas – doczekało się 17. edycji. Dochód ze świec wesprze organizację zimowego i letniego wypoczynku dla dzieci i młodzieży oraz rodzinne domy dziecka. Natomiast 24 grudnia na krużgankach bazyliki oo. franciszkanów odbędzie się doroczna wigilia dla bezdomnych. Weźmie w niej udział 1000 potrzebujących.
Wsparciem wszystkich tych akcji są setki wolontariuszy. Na działalność charytatywną poświęcają czas, który mogliby wykorzystać na coś innego. Wolontariusze nie tylko zbierają datki do puszek albo żywność w supermarketach. Oni otwierają nasze oczy. Teraz trzeba im za to szczególnie podziękować.
Więcej niż wyrzuty sumienia
Bezdomni, najubożsi, samotne matki czy osoby starsze żyją między nami cały czas. O tej porze roku stają się dużym wyrzutem sumienia. Warto nie kończyć na współczuciu. Sposobów, na które można realnie pomóc, jest naprawdę wiele.
ks. Jarosław Nowak – koordynator ds. wolontariatu
Czy pomoc charytatywna potrzebuje reklamy?
– Pomoc charytatywna nie, ale ludzie potrzebujący tak. Reklama to zwrócenie na coś czyjeś uwagi. O sposobach pomocy trzeba mówić i ją pokazywać, choć nikt z nas nie podejmuje się pracy charytatywnej, aby coś pokazać lub coś udowodnić. Warto wyjść naprzeciw tym, którzy szukają sposobu, jak pomóc innym. Chcemy promować dobroczynność, mądre zarządzanie pomocą i profesjonalizację działań. Nie mamy jednak czasu, ani specjalnych etatów na szukanie miejsca na billboardach.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









