Szczególnym dniem dla zgromadzenia jest 8 września, a to ze względu na to, że wspólnota oddała się pod opiekę Niepokalanego Serca Maryi. – To dzień składania pierwszych profesji bądź ich odnawiania. Dla wielu młodych ludzi kończy się pewien etap w życiu i rozpoczyna kolejny. Wciąż żyjemy nadzieją, że każdego roku ktoś zapuka do naszych drzwi i będzie chciał kroczyć
drogą misyjną – powiedział o. Andrzej Wichowski CSSp.
Przełożony polskiej prowincji dodał, że wspólnota czekała na moment święceń aż cztery lata. Stwierdził, że wynika to z trudności, jakie ma młode pokolenie z podejmowaniem definitywnych oraz wiążących decyzji. – Jeśli ktoś przychodzi do nas szukać sposobu na życie, nie poświęcając się Bogu
przez realizację charyzmatu, to musi niestety odejść. Ostatnim diakonem święconym w naszej prowincji był o. Dariusz Marut, który pracuje na Madagaskarze – dodał.
Rektor Wyższego Seminarium Duchownego Zgromadzenia Ducha Świętego uważa, że spadek liczby powołań dotyka wszystkie zgromadzenia. – Dzisiaj z tego powodu cierpi wręcz cały Kościół. Na pewno mają na to wpływ szybkie zmiany, które dokonują się w społeczeństwie, a także niż demograficzny w polskich rodzinach. Dzisiaj cieszymy się jednak, że święcenia są. Po nich nasz diakon wyjedzie na staż do Senegalu – kraju, w którym ponad 90 proc. to muzułmanie – powiedział o. Marek Walkusz CSSp.
Diakon Bartłomiej Kupś CSSp 6 września złożył na ręce ojca prowincjała śluby wieczyste. Jego zdaniem na życie należy patrzeć przez pryzmat samego Boga, który powołuje. Dodał, że święcenia są tylko potwierdzeniem powołania, które odkrył. – My, w polskim rozumieniu, patrzymy na Kościół często przez pryzmat parafii, w której żyjemy. Kościół jednak patrzy dalej. Patrzy na siostry i braci, którzy żyją daleko w oderwaniu od Bożych wartości. Mamy tam pojechać i o nich mówić. Dzisiaj patrzę na ten staż z wielką nadzieją oraz ufnością – powiedział.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









