U Jordanowskiej Pani

Za kilka dni w sanktuarium Matki Bożej Trudnego Zawierzenia odbędzie się uroczystość stulecia.
Czyta się kilka minut

 

Wkrótce koronacja

Parafia Przenajświętszej Trójcy Świętej przygotowuje się do wielkiej uroczystości. Będzie ona ważna nie tylko dla tutejszych mieszkańców, ale także dla całego dekanatu jordanowskiego i archidiecezji krakowskiej. Uroczystościom w centrum miasta przewodził będzie kard. Stanisław Dziwisz. Bezpośrednim przygotowaniem do ukoronowania obrazu Matki Bożej będą misje parafialne, które rozpoczną się 2 października.

21 lat aktywnej posługi

O koronacje bardzo zabiegał ks. Bolesław Wawak, który od 1989 r. posługuje w parafii. W czasie tej posługi ks. proboszcz podjął wiele inicjatyw związanych z rozwojem kultu Matki Bożej. Przyczynił się także do materialnej odbudowy parafii i pielęgnacji miejsc modlitwy. Dokończył budowę kościoła na Wysokiej. Renowacji poddano kościół z zewnątrz – wymieniono cztery tysiące cegieł, dach przykryto miedzią, wewnątrz kościół został artystycznie pomalowany, wymieniono posadzkę. Ponadto ważne inwestycje związane były z cmentarzem –  budowa nowoczesnej kaplicy z chłodnią, a w jej dolnej części z nekropolią proboszczowską, gdzie przeniesiono szczątki pochowanych w różnych miejscach cmentarza proboszczów posługujących w parafii.

Rys historyczny

Dziś parafia liczy ok. 5 tys. wiernych, wśród których są mieszkańcy Jordanowa, Naprawy i Toporzyska. Chociaż początki miasta datuje się na II poł. XVI w., to stara drewniana kaplica pw. św. Wawrzyńca (jego piękny obraz znajduje się we współczesnej świątyni), a potem kościół pw. Trójcy Przenajświętszej gromadzące tutejszych wiernych były wiele lat tylko filią parafii w Łętowni. Parafia zaczęła samodzielnie funkcjonować dopiero trzy wieki później, gdy znalazła się w czasie rozbiorów w diecezji tarnowskiej (bp Alojzy Pukalski 18 czerwca 1856 r. ustanowił samoistną parafię jordanowską). Projektantem obecnego murowanego kościoła, oddanego Bogu w 1912 r., był znany architekt kościołów archidiecezji krakowskiej – Jan Sas-Zubrzycki.

Nie jest możliwe, aby w krótkim artykule przedstawić całe bogactwo historyczne tutejszego miasta i parafii. W jubileusz 150-lecia erygowania parafii posługujący tu przez siedem lat ks. Dariusz Głuszko wydał książkę pt. „Matko, do Jezusa prowadź nas”. Zawiera ona m. in. historię miasta i parafii z cudownym obrazem Matki Bożej.

Grupa modlitewna Jana Pawła II

Zresztą jak wspomina ks. proboszcz, ks. Dariusz nie pozostawił po sobie tylko książki. Podczas swojej siedmioletniej posługi, która trwała do 2009 r. ożywił bardzo tutejszą wspólnotę parafialną. Zainicjował wigilię dla bezdomnych, założył grupę modlitewną Jana Pawła II, która działa do dzisiaj pod opieką ks. Wojciecha Dziobonia, spotykając się na modlitwie i rozważaniu nauczania papieża. Oprócz tej grupy działa też na terenie parafii Krąg Biblijny, oazy Rodzin i Młodzieżowa, dwie schole, liczna służba liturgiczna, chór parafialny, orkiestra strażacka oraz prestiżowy chór „Bel Canto” działający przy Liceum Ogólnkształcącym w Jordanowie.

 

Maryjna mobilizacja

- Koronacja papieska jest najwyższym wyróżnieniem dla czczonego obrazu i liczy się w świecie, bo kult przestaje być już tylko lokalny. To wydarzenie powinno zmobilizować do większej wiary i zaufania oraz odpowiedzialności za  swoją wiarę – mówi ks. prałat Bolesław Wawak.


Jordanów - Parafia Przenajświętszej Trójcy

 ul. Kolejowa 8, 34?240 Jordanów, tel. (18) 267 55 38, 267 51 35

Proboszcz: ks. Bolesław Wawak ; wikariusze: ks. Wojciech Dzioboń,, ks. Jerzy Skórkiewicz,  ks. Rafał Ryczek.

Msze św. w niedziele i święta: 7, 8.30, 10, 11.30, 17

Kancelaria parafialna czynna: wt. po Mszy św. od 19, śr., pt. 8-8.30, czw. od 19, sob. 8-9


Matka Trudnego Zawierzenia

 

Pierwsze informacje o obrazie Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus z Jordanowie pochodzą z 1616 r., ale prawdopodobnie czczony był tutaj wiele lat wcześniej. O wielkim kulcie świadczy założone przez proboszcza Jana z Mszany w 1618 r. Bractwo Różańcowe. W 1665 r. ks. Wawrzyniec Syczkowski ufundował kaplicę różańcową. Przybywało w XVII i XVIII w. wyrazów kultu w formie koron, pereł. Niestety, w czasie zaborów Austriacy ograbili kościół z wotów – koron i srebrnej sukienki; rozwiązano także Bractwo Różańcowe. Ponowny rozwój kultu przypadł w okresie galicyjskiej autonomii po 1861 r. Ufundowano nowe korony umieszczone dziś przed cudownym obrazem.

            W 1963 r. krakowski konserwator Tadeusz Zawadzki podczas prac konserwatorskich odkrył  pod kolejnymi warstwami przemalowań pierwotny obraz Matki Bożej na podobieństwo obrazu jasnogórskiego. Wtedy to został odsłonięty i rozpoczęto upowszechnianie jego kultu.

            Dopiero w 1964 r. proboszcz ks. Franciszek Gryga zaczął spisywać wszystkie cuda dokonywane za przyczyną Matki Bożej Jordanowskiej. W swoim spisie zebrał  44 relacje dotyczące także czasów przedwojennych i wojennych. Potwierdzone cudowne wydarzenia dokonane za przyczyną Maryi spisuje również obecny proboszcz – ks. prałat Bolesław Wawak. Oto niektóre z nich.

Igła

W 1993 r. młoda matka przycisnęła do swego serca  roczną córkę, która  nagle zaczęła płakać i sinieć. Matka udała się do lekarza, ten jednak nic nie stwierdził. Dziecko płakało nadal. Po kolejnej wizycie z tym samym skutkiem matka udała się przed obraz Matki Bożej w Jordanowie. Gdy się modliła, usłyszała wewnętrzne natchnienie, aby dokonać prześwietlenia dziecka. Pomimo sprzeciwu lekarzy wykonano je. Zdjęcie wykazało, że w ciele  dziewczynki znajduje się igła. Przecięto czyrak na plecach dziecka i wyjęto igłę, która zagrażała jej życiu. Dziś igła i artykuł prasowy opisujący to wydarzenie znajdują się w gablocie z wotami obok obrazu.

Obrazek Pani Jordanowskiej

Wypadek samochodowy. Zginął kierowca. W samochodzie była też pasażerka. Podczas wypadku, gdy straciła przytomność, wpadł jej w ręce obrazek Matki Bożej Jordanowskiej. Poszkodowana trzymała go aż do momentu operacji. Po przebudzeniu zaczęła go szukać, a  gdy podano go jej do ręki, uśmiechnęła się. Mówiła potem, że kiedy była nieprzytomna, Maryja mówiła do niej, że wróci do zdrowia.

Wiara dziadka

W 2007 r. młoda dziewczyna po kopnięciu przez kolegę straciła władzę w nodze. Jej dziadek, który miał wielką cześć do Matki Bożej Jordanowskiej, prosił o uzdrowienie wnuczki, ofiarowując swoje cierpienie -  nieuleczalnie chore ręce. Prosił Maryję, żeby nawet on umarł, aby wnuczka odzyskała zdrowie. Podczas masażu rehabilitacyjnego wnuczka wstała i zaczęła swobodnie chodzić, nie odczuwając potem żadnych dolegliwości. Dziś jest studentką i często modli się przy jordanowskim obrazie.

 Przy wizerunku Matki Bożej Trudnego Zawierzenia ludzie modlą się, uzyskując wiele łask duchowych. Bogu wiadome są liczne nawrócenia i łaski rozlewane w życiu licznych czcicieli.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2010