Asceza z lamusa

Kiedy w tym roku, po raz kolejny już, spojrzałem na oblicze Pani Jasnogórskiej, która tak troskliwie patrzy na pielgrzymujący lud, pomyślałem sobie: ach, niech ludzie myślą co chcą, pielgrzymowanie jest piękne.
Czyta się kilka minut

 

Niemniej jednak nie zmienia to faktu, że coraz więcej ludzi nie rozumie idei pielgrzymowania. Po co się katować przez kilka czy nawet kilkanaście dni? Jaki jest sens takiego cierpienia? Przecież ten czas można spędzić zupełnie inaczej.

Grupa, w której wędrowałem w tym roku, liczyła ponad 170 osób i składała się w 94 proc. z ludzi młodych. Średnia wieku ok. 20 lat. Można było te wakacje inaczej spędzić. Pod względem atrakcyjności, pielgrzymowanie nigdy nie będzie w stanie stanąć do rywalizacji choćby z wypoczynkiem nad morzem. Świat daje dzisiaj tak wiele możliwości wypoczynku, że to pokutnicze wędrowanie, które jest tak wielkim wysiłkiem fizycznym, nie powinno już mieć racji bytu. A jednak…

Od tysięcy lat ludzie pielgrzymując do miejsc świętych, poświęcając przeżywane cierpienie i ból, wypraszają konkretne łaski dla siebie, dla rodziny, dla najbliższych, dla przyjaciół. To modlitwa szczególna i wyjątkowa, bo tak realnie złączona z męką Jezusa Chrystusa na krzyżu. Tu każdy krok może mieć znaczenie zbawcze, tu ofiarowanie swojego cierpienia w łączności z wydarzeniami wielkopiątkowymi prowokuje Boże Miłosierdzie do zanurzania tego wszystkiego, co jest dla nas ważne w Bożej Opatrzności. Komfort życia stoi w opozycji do pątniczego wysiłku.

Asceza coraz bardziej odchodzi do lamusa, wydaje się już zupełnie niepotrzebna. Umartwienie jest tak mało wygodne. Jednakże jest pewien rodzaj złych duchów, który można wypędzić tylko za pomocą postu. Ludzka ofiara, wyrzeczenie się może stać się jedyną drogą do szczęścia twojego i twojej rodziny, do uporządkowanie spraw własnego sumienia, do wybaczenia samemu sobie, do wyproszenia potrzebnych darów dla dzieci, do wzrostu wiary. Matka Boska Częstochowska to rozumie. Ona to wie i czeka na ciebie. Już niedługo jest Jej święto, może warto Ją odwiedzić?

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2010