Logo Przewdonik Katolicki

Wierny powołaniu

Barbara Sawic
Fot.

Wiara, rodzina, muzyka oto wartości, którym przez całe życie hołduje prof. Stefan Stuligrosz. Liczący blisko 90 lat kompozytor, założyciel i dyrygent Poznańskich Słowików, gościł niedawno w Ciechocinku.

 

Wiara, rodzina, muzyka – oto wartości, którym przez całe życie hołduje prof. Stefan Stuligrosz. Liczący blisko 90 lat kompozytor, założyciel i dyrygent Poznańskich Słowików, gościł niedawno w Ciechocinku.

Do grona wielbicieli twórczości artystycznej prof. Stuligrosza należy ks. kard. Zenon Grocholewski. Przebywający na odpoczynku w Ciechocinku prefekt Watykańskiej Kongregacji Wychowania Katolickiego 20 lipca wziął udział w wieczorze autorskim profesora. Miejscem spotkania była Sala Parkowa Kliniki Uzdrowiskowej „Pod Tężniami”. Bohater wieczoru ze swadą, z wrodzonym optymizmem i dowcipem odpowiadał na pytania licznej publiczności.

 

Głosem Słowika

Prof. Stuligrosz zaakceptował ograniczenia sprawności fizycznej, po to, by nie odczuwać ich jako ciężar. Jego niespożyta energia jest pochodną wymyślonej przed laty i praktykowanej „teorii międzyludzkiego promieniowania”, czyli wzajemnego przekazywania, obdarowywania się dobrocią, życzliwością, entuzjazmem, pasją, miłością, doświadczeniem itp. Każdy dzień rozpoczyna wcześnie, około godz. 7. Odmawia pacierz, w którym powierza Bogu siebie i swoje zajęcia, rodzinę i przyjaciół, również tych nieżyjących. Gimnastykuje się, zjada lekkie śniadanie, które kończy filiżanką dobrej kawy. Nadal jest tytanem pracy, w której stawia na umiejętności, wrażliwość i serce. Z przekonaniem odwołuje się do słów papieża Jana Pawła II o kontakcie, który istnieje między Stwórcą, twórcą a odtwórcą. Jest otwarty na nowości, w pracy posługuje się komputerem.  Spotkanie autorskie połączono z promocją trzeciego tomu jego książki pt. „Piórkiem Słowika”, opatrzonej podtytułem: „O najbliższych, Poznaniu, muzyce, podróżach, chorobach, stanie wojennym i drogowskazach życia”. Liczącej blisko 600 stron autobiografii towarzyszy płyta CD. Publikację, z okazji 90 urodzin Mistrza (Stefan Stuligrosz urodził się 26 sierpnia 1920 r.) wydała oficyna „Media Rodzina”.

 

Głosem Kardynała

W drugiej części wieczoru osobistymi wspominkami związanymi z prof. Stuligroszem podzielił się z publicznością kard. Zenon Grocholewski. Zauważył on, że profesor, z wrodzonej skromności nie pochwalił się licznymi tournée po świecie ze swoim chórem, tak samo jak nagrodami państwowymi i wyróżnieniami zagranicznymi za pracę artystyczną. Warto wiedzieć, że za najwyższy zaszczyt prof. Stefan Stuligrosz poczytuje przyznanie mu tytułu doktora honoris causa przez Papieski Instytut Muzyki Sakralnej w Rzymie. Dyplom otrzymał z rąk kard. Zenona Grocholewskiego. Dumny jest również z tytułu Kawalera Orderu Uśmiechu, nadanego przez międzynarodową kapitułę dzieci.

Poznańskie Słowiki i ich dyrygent koncertowali chyba we wszystkich krajach Europy, w Kanadzie i Japonii. Wielokrotnie występowali przed Janem Pawłem II, podczas uroczystości beatyfikacji, a później kanonizacji s. Faustyny Kowalskiej. Odbywając tournée po USA byli gośćmi prezydenta Johna Kennedy’ego... Szczegółowe wyliczenie osób i miejsc związanych z występami poznańskiego chóru mogłoby stanowić obszerne opracowanie.

Ks. kard. Grocholewski wspomniał, że gdy był alumnem WSD w Poznaniu, w Wielki Czwartek 1962 r. dowiedział się, że przebywający w szpitalu prof. Stuligrosz jest umierający. Gdy tylko mógł, udał się w odwiedziny do chorego. Był świadkiem, jak profesor sięgnął po leżący na stoliku przy łóżku mszalik, mówiąc, że pierwsze słowa, które ujrzy po otwarciu, odniesie do swojego dalszego losu. Słowa te brzmiały: „Nie umrzesz, ale żyć będziesz, żeby świadczyć na chwałę Mojego Imienia”. Według relacji księdza kardynała, kryzys trwał do Niedzieli Wielkanocnej. Chory odzyskał przytomność rankiem, jakby zbudziły go bijące na rezurekcję dzwony poznańskich kościołów. Po czteromiesięcznej rekonwalescencji odzyskał pełnię sił. Swoim życiem ukazuje nam drogę, która prowadzi do Boga i ludzkiej wrażliwości poprzez muzyczne piękno. Ad multos annos, Maestro!

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki