W lutym br. Ojciec Święty wygłosił katechezę, w której przypomniał postać św. Dominika Guzmana. Benedykt XVI ukazał założyciela dominikanów jako tego, który – wbrew pędowi do kariery i władzy – sprawował urzędy kościelne z poświęceniem oraz pokorą, w duchu służby. Przyczynił się on do odnowy Kościoła swoich czasów. Świadomy misji ewangelizacyjnej wobec narodów północy oraz dzieła odbudowy życia chrześcijańskiego w południowej Francji wysyłał swoich duchowych synów na ówczesne uniwersytety, na których zdobywali oni solidną formację teologiczną.
Urodził się ok. 1175 r. w Caleruega (Stara Kastylia) i już w dzieciństwie został przeznaczony do stanu duchownego. Studiował w Palencji, a 1196 r. przyjął święcenia kapłańskie i został kanonikiem w Osma. Zakon założył po misji dyplomatycznej, którą odbył u boku biskupa, świadomy, jakim niebezpieczeństwem jest herezja katarów i waldensów, którzy rozbijają Kościół, odrzucając część prawd wiary i niektóre sakramenty. Wypracował nową koncepcję przepowiadania Dobrej Nowiny, a ponieważ nie wolno było tworzyć nowych wspólnot, więc swojemu zakonowi nadał regułę św. Augustyna. Niebawem dominikanie wyruszyli w świat, przepowiadając Ewangelię i podejmując dialog z heretykami. Dominik zmarł w 1221 r. w Bolonii, a trzynaście lat później został ogłoszony świętym.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









