Logo Przewdonik Katolicki

Czy istnieje rzeczywistość?

Magdalena Korzekwa
Fot.

Na polskich uczelniach są tacy profesorowie, którzy utożsamiali się z marksizmem, a obecnie głoszą liberalizm. To jeden z powodów, by zapytać o istnienie rzeczywistości.

 

 

 

Wbrew faktom i wbrew logice…

W środowisku akademickim coraz częściej spotykam się z poglądem, że w odniesieniu do ludzi jedyną obiektywną rzeczywistością jest subiektywizm. Nawet na wyższych uczelniach - które mają sens na tyle, na ile zajmują się czymś obiektywnie istniejącym – niektórzy profesorowie i studenci wierzą w to, że nie ma obiektywnej prawdy, ani obiektywnych wartości. Tego typu poglądy bliskie są buddyzmowi, który zakłada, że istnienie człowieka jako niepowtarzalnej i samoistnej jednostki to jedynie złudzenie nieoświeconego umysłu. Kto neguje obiektywność rzeczywistości, ten nie liczy się ani ze zdrowym rozsądkiem, ani z oczywistymi faktami, na przykład z faktem, że istnieje prawo karne, które obowiązuje wszystkich obywateli danego państwa, niezależnie od ich subiektywnych przekonań. Z punktu widzenia logiki, kto twierdzi, że wszystko jest subiektywne, popada w sprzeczność z samym sobą, gdyż swoje twierdzenie o subiektywności wszystkiego uznaje za obiektywną prawdę. Kto głosi, że wszystko jest subiektywne, ten powinien uznać, że jego twierdzenie też jest subiektywne i nie może mieć obiektywnej wartości.

 

Sprzeczne ideologie

Gdy człowiek poddaje w wątpliwość istnienie rzeczywistości i możliwość poznania prawdy o tejże rzeczywistości, wtedy staje się łatwą ofiarą ideologii. Każda ideologia to próba zastępowania rzeczywistości ideami wytworzonymi przez jakiegoś człowieka czy grupę ludzi. W XX wieku Europa Środkowa i Wschodnia została sterroryzowana „naukową” ideologią marksizmu i leninizmu. Kto nie deklarował się jako wyznawca tej ideologii, ten był dyskryminowany, a nawet mógł zostać zabity. Marksiści twierdzili, że istnieje obiektywna rzeczywistość, ale że tylko oni posiedli klucz do jej zrozumienia.

Obecnie w Europie modna jest zupełnie inna ideologia, zwana liberalizmem. Zakłada ona, że w odniesieniu do ludzi wszystko jest subiektywne, a największą wartością nie jest człowiek lecz wolność. Liberalizm zakłada, że każdy człowiek ma prawo postępować w dowolny sposób, byle nie naruszać wolności innych ludzi, a ci inni powinni tolerować, a nawet akceptować każde jego zachowanie.

Skoro liberalizm wszystko uznaje za subiektywne, to każe nam wierzyć w to, że nie istnieje dobro ani zło, szlachetność ani podłość, normalność ani patologia. W świecie, w którym wszystko uznamy za subiektywne, musimy uznać za prawdziwe i dobre wszystko to, co dany człowiek subiektywnie uzna za takie właśnie. Jeśli narkoman deklaruje, że - zażywając narkotyk - nie zabija siebie na raty, lecz osiąga szczęście, albo jeśli alkoholik twierdzi, że nie wyrządza sobie krzywdy, gdy się upija, to nie ma podstaw, by podważać zasadność ich subiektywnych przekonań. W konsekwencji nie wolno też udzielać im pomocy.

 

Rzeczywistość wyzwala z osamotnienia

Jeśli nie istnieje obiektywna rzeczywistość i jeśli wszystko w świecie ludzi to wynik  ich subiektywnych przekonań, to każdy z nas skazany jest na nieodwołalną samotność. Jeśli nie istnieje obiektywna rzeczywistość, to albo nikt z nas nie istnieje naprawdę, albo - w najlepszym przypadku - każdy z nas istnieje jedynie w samotności swoich subiektywnych myśli, przeżyć i pragnień. Przezwyciężenie samotności poprzez wyjście na spotkanie z drugim człowiekiem jest możliwe tylko wtedy, gdy istnieje rzeczywistość niezależna od ciebie i ode mnie. Tak, jak bez istnienia obiektywnej prawdy nie jest możliwe zdobycie obiektywnej, naukowej wiedzy, tak bez istnienia obiektywnej rzeczywistości nie są możliwe prawdziwe spotkania między ludźmi. Mogą to być jedynie spotkania pozorne, w czasie których każda ze stron nadaje inne - bo subiektywne - znaczenie tym samym słowom, gestom, wartościom czy zachowaniom. Jeśli nie istnieje obiektywna rzeczywistość, to nie istnieje możliwość porozumienia się między ludźmi, a tym bardziej nie jest możliwa współpraca czy doświadczenie przyjaźni. Jeśli wszystko jest subiektywne, to przezwyciężenie samotności byłoby możliwe tylko wtedy, gdy jedna ze stron uznałaby za własny subiektywizm tej drugiej strony. To oznaczałoby jednak rezygnację z własnego subiektywizmu, czyli z własnej rzeczywistości. W świecie, w którym wszystko uznamy za subiektywne, ceną za spotkanie z drugim człowiekiem byłaby rezygnacja z bycia sobą i ze spotkania z samym sobą.

 

 


Chrześcijaństwo religią rzeczywistości

Ci, którzy negują istnienie obiektywnej rzeczywistości w odniesieniu do człowieka oraz istnienie obiektywnych norm w odniesieniu do zachowania człowieka, zwykle nie mają wątpliwości co do tego, że istnieją określone rośliny czy zwierzęta, że mają one obiektywne cechy i możliwości, że coś im szkodzi, a coś innego prowadzi do dobrostanu, że coś odpowiada ich naturze, a coś innego nie, i to niezależne od naszych subiektywnych przekonań na ten temat.

Liberałowie i wszyscy inni ideolodzy subiektywizmu wierzą w to, że jedynym wyjątkiem jest człowiek, który - w ich przekonaniu - nie ma żadnej natury, a jego los nie zależy od żadnych obiektywnych uwarunkowań, wartości czy zasad postępowania. Nic dziwnego, że ci, którzy głoszą kult subiektywizmu, walczą z chrześcijaństwem, które jest religią rzeczywistości, gdyż głosi, że każdy z nas naprawdę istnieje i że naprawdę może kochać oraz przyjmować miłość w rzeczywistości, którą Bóg nam zawierzył.

Do wszystkich ideologów subiektywizmu Jezus mówi: „Macie oczy, a nie widzicie; macie uszy, a nie słyszycie” (Mk 8, 18).

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki