św. Mikołaj

Kim jest św. Mikołaj?

Wielu myśli, że św. Mikołaj to gruby, brodaty staruszek w czerwonej czapce, który mieszka w Laponii. Myślimy tak przez wpływ amerykańskiej kultury. W rzeczywistości św. Mikołaj był biskupem żyjącym w Azji Mniejszej w IV w n.e. To on pierwszy obdarowywał anonimowo biednych, starając się im pomóc. Stąd też tradycja, żeby 6 grudnia i w...
Czyta się kilka minut

Kim jest św. Mikołaj?

– Wielu myśli, że św. Mikołaj to gruby, brodaty staruszek w czerwonej czapce, który mieszka w Laponii. Myślimy tak przez wpływ amerykańskiej kultury. W rzeczywistości św. Mikołaj był biskupem żyjącym w Azji Mniejszej w IV w n.e. To on pierwszy obdarowywał anonimowo biednych, starając się im pomóc. Stąd też tradycja, żeby 6 grudnia i w Wigilię Bożego Narodzenia dawać prezenty bliskim. Oczywiście zwyczaj ten zmieniał się i postać Świętego przekształciła się w Gwiazdora, Aniołka czy Dziadka Mroza. Ale nadal znany jest dzień imienin Świętego, gdy odwiedza on wszystkie grzeczne dzieci.

Jaka powinna być osoba przebierająca się za Świętego?

– Taka osoba musi umieć grać, być otwarta na ludzi, powinna być odważna. Istotne jest także, aby potrafiła łatwo nawiązywać kontakty z innymi, szczególnie z dziećmi. Współcześnie atrybutami są czerwony strój, czapka z pomponem, broda, gruby brzuch i – oczywiście - worek prezentów. Rzadziej ktoś przebiera się w strój biskupi, pewnie dlatego, że trudniej go skompletować. Święty Mikołaj często kojarzy się z pewnymi typowymi zachowaniami, na przykład z powitalnym: „ho, ho, ho, ho!”. Trzeba zwyczajnie chcieć odegrać rolę św. Mikołaja, wiedzieć komu dać jaki prezent i po prostu – improwizować. Bo spotkania z oczekującymi na podarunki są bardzo różne.

Czy nadal chciałbyś pełnić rolę św. Mikołaja?

– Muszę przyznać, że kiedy byłem św. Mikołajem w zeszłym roku dzieci, które odwiedziłem, od razu mnie rozpoznały. Niestety, współcześnie szybko przestają wierzyć w istnienie świętego. Ale oczywiście nadal witają go bardzo entuzjastycznie i z uśmiechem na twarzy. Tylko najmłodsze czasem się boją i nie chcą nawet podejść po prezent, a tym bardziej coś zaśpiewać czy powiedzieć. Wcielenie się w postać tak popularnego, mimo upływu wieków, świętego było jednak bardzo przyjemne i z wielką chęcią zrobiłbym to kolejny raz.

 

Rozmawiała: Dominika Winiecka

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 49/2008