Na konferencji panuje duch nowego rozdania, nowego początku
Wciąż nie znamy się wystarczająco dobrze. Dopiero teraz wyraźnie zaczynamy dążyć do porównywania i stosowania w aktualnych realiach pewnych przyzwyczajeń, nawyków, rozwiązań,...
Z Zofią Świerczewską, prezesem Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Bydgoskiej rozmawia Adam Gajewski
Na konferencji panuje duch „nowego rozdania”, „nowego początku”…
– Wciąż nie znamy się wystarczająco dobrze. Dopiero teraz wyraźnie zaczynamy dążyć do porównywania i stosowania w aktualnych realiach pewnych przyzwyczajeń, nawyków, rozwiązań, wyniesionych jeszcze z diecezji, w strukturach, w których działaliśmy dotąd – pelplińskiej, gnieźnieńskiej… Konferencja była niezbędna. Zaczynamy działać w oparciu o nowy statut.
Była też okazja, aby przedstawić najnowsze spostrzeżenia i uwagi kościelnej, episkopalnej Rady do spraw Rodziny…
– Wskazówki Rady do spraw Rodziny mają dla nas niezwykłą wagę. Cele, program, opracowujemy między innymi według jej dokumentów.
Co jest dziś najważniejsze dla diecezjalnego SRK?
– Priorytetem jest szybki rozwój – przyciągnięcie do stowarzyszenia ludzi młodych. Uświadamiamy sobie, jak wielkie są potrzeby ich duchowości, nie tylko zaś potrzeby i aspiracje materialne. Życiowy start wielu poprawia się – choćby przez wyjazdy do pracy za granicą. Ale taka sytuacja rodzi zupełnie inny wymiar życia duchowego w rodzinie. To trzeba zauważyć. Rodziny rozdzielają się. Czasem jest to początek kłopotów. W duszpasterstwie, stowarzyszeniu rodzin można odnaleźć wsparcie – z taką informacją powinniśmy docierać do młodych.
Jak zaznaczycie się w życiu diecezji? Stowarzyszenie śmiało patrzy w przyszłość?
– Właśnie po naszej konferencji realnie ocenimy nasze siły i możliwości. Wiele informacji musimy uściślić, zweryfikować.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









