Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi! Amen wołał w 1979 roku Papież Jan Paweł II, syn tej ziemi. I został wysłuchany. Rok później...
31 sierpnia będziemy obchodzili Dzień Solidarności i Wolności, ustanowiony przez Sejm RP w 2005 roku w celu upamiętnienia „historycznego zrywu Polaków do wolności”.
„…Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi! Amen” – wołał w 1979 roku Papież Jan Paweł II, syn tej ziemi. I został wysłuchany. Rok później powstała „Solidarność”, która zadziwiła świat. Polacy, jak śpiewał Jacek Kaczmarski, „poczuli siłę i moc”.
Pamiętny rok 1980
W sierpniu 1980 roku przebudzony naród nie żądał tylko podwyżek płac. Obok postulatów ekonomicznych pojawiły się polityczne. Władza została zaskoczona. Najbardziej znany strajk w Stoczni Gdańskiej rozpoczął się w sierpniu 1980 w obronie Anny Walentynowicz, zwolnionej z pracy pięć miesięcy przed emeryturą i zwolnionego później Lecha Wałęsy. Na bramie stoczni wywieszono 21 postulatów powołanego wcześniej Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Wkrótce fala strajków ogarnęła całą Polskę, a MKS pod koniec protestu reprezentował ponad 600 przedsiębiorstw. W końcu doszło do podpisania porozumień sierpniowych. Obraz Lecha Wałęsy stojącego na bramie stoczni i mówiącego: „Mamy Niezależne Samorządne Związki Zawodowe”, któremu odpowiedział skandujący tłum: „Dziękujemy!”, stał się ikoną tamtego czasu.
NSZZ „Solidarność”
Dzieckiem sierpnia 1980 roku stał się Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” (powołany 17 września 1980 r.). Nawet litery znaczka „Solidarności” (zaprojektowanego przez Jerzego Janiszewskiego), wzajemnie się wspierające, miały ją symbolizować. Po rejestracji „Solidarność” stała się pierwszą od czasu zniszczonego przez komunistów PSL Mikołajczyka niezależną od władzy siłą polityczną w powojennej Polsce. Choć formalnie była tylko związkiem zawodowym, stała się potężnym ruchem społecznym (ok. 10 milionów członków) w reżimie komunistycznym.
Podczas pierwszego zjazdu „Solidarności” oprócz spraw krajowych, wystosowano „Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej”. Kto wtedy przypuszczał, że ten „niebezpieczny i prowokacyjny dokument”, jak miał się wyrazić Leonid Breżniew, faktycznie zwiastował zmierzch komunizmu i dominacji ZSRR w Europie?
Stan wojenny i upadek komuny
Już w sierpniu 1980 r. władze komunistyczne alternatywnie do porozumień przygotowywały rozwiązania siłowe. Wprowadzony 13 grudnia 1981 roku stan wojenny miał położyć kres niezależnej działalności związkowej w Polsce Ludowej. Pomimo ofiar, jakie poniosło nasze społeczeństwo stał się końcem… ale komunistów.
„Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm” – tymi słowami Joanna Szczepkowska przywitała telewidzów po wielkim zwycięstwie wyborczym „Solidarności”. Choć wybory z 4 czerwca nie były w pełni demokratyczne, ukazały ogrom klęski komunistów. Umożliwiły również wybór pierwszego niekomunistycznego premiera w historii powojennej Polski, Tadeusza Mazowieckiego.
Następstwem tych wszystkich wydarzeń była „jesień ludów” w Europie Wschodniej i upadek reżimów komunistycznych, czego znakiem stało się zburzenie muru berlińskiego. Był to też koniec dominacji Związku Radzieckiego w naszej części Europy.
Dziś
Przykrym memento z dzisiejszej perspektywy jest fakt, że gdy Sejm RP obradował nad wprowadzeniem Dnia Solidarności i Wolności w 2005 roku, przed jego siedzibą dochodziło do starć policji z górnikami.
Gdy przejrzymy komentarze do nowego święta zamieszczone w Internecie, poraża niewiedza i głupota. Choć daleko nam do „szklanych domów”, to wolność, o której marzyły całe pokolenia Polaków, jest faktem. Wolność, o której Jan Paweł II przypominał w roku 1999 w Sejmie RP jako „…«danej» i jednocześnie «zadanej”». Wolności wymagającej nieustannego wysiłku w jej umacnianiu i odpowiedzialnym przeżywaniu…”.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













