Ks. Giancarlo Bossi został uwolniony po 39 dniach przebywania w rękach porywaczy na Filipinach. Oznajmił, że jest szczęśliwy i czuje się dobrze. Włoskiego misjonarza udało się odnaleźć głównie dzięki działaniom filipińskiej policji, która nawiązała bezpośredni kontakt z porywaczami. Okazało się, że zakonnik cały czas przebywał w okolicy swojej parafii Payao, gdzie 10 czerwca dokonano porwania.
O ile wiadomo, porywacze stanowią lokalną grupę przestępczą niezwiązaną bezpośrednio z separatystyczną organizacją MILF (Islamski Front Wyzwolenia Moro), ani ze współpracującą z Al-Kaidą grupą Abu Sayaff. Od dnia porwania ks. Bossiego poszukiwaniom towarzyszyły modlitwy wiernych
z całego świata. O jego uwolnienie modlił w szczególny sposób Benedykt XVI. Ksiądz Giancarlo Bossi weźmie udział w spotkaniu Papieża z włoską młodzieżą w Loreto, które odbędzie się w pierwszych dniach września.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









