Jak mówić o Kościele?

W czasie urlopu spotkałem się przypadkowo z grupą bardzo sympatycznych ludzi (...). Kiedy jednak zaczęliśmy rozmawiać na temat wiary, Kościoła, czułem się nieco zakłopotany, bowiem moi rozmówcy delikatnie rzecz ujmując mieli negatywne zdanie na ten temat. Jak w takiej sytuacji postępować: przekonywać czy po prostu milczeć?

Tadeusz

Każda okazja jest dobra do tego,...
Czyta się kilka minut

W czasie urlopu spotkałem się przypadkowo z grupą bardzo sympatycznych ludzi (...). Kiedy jednak zaczęliśmy rozmawiać na temat wiary, Kościoła, czułem się nieco zakłopotany, bowiem moi rozmówcy – delikatnie rzecz ujmując – mieli negatywne zdanie na ten temat. Jak w takiej sytuacji postępować: przekonywać czy po prostu milczeć?

Tadeusz

Każda okazja jest dobra do tego, aby głosić Ewangelię. Zwłaszcza wtedy, kiedy widzimy, że takiej ewangelizacji bardzo potrzebują ludzie

z którymi się spotykamy.

Najważniejsze, aby umieć wysłuchać rozmówcę. Cierpliwość, z jaką podchodzimy do słuchaczy już jest świadczeniem o Jezusie. To wsłuchiwanie nie powinno ograniczać się tylko do wychwycenia tego, co chcemy usłyszeć, nie powinno być prostym przyjęciem zdania rozmówcy, ale próbą zrozumienia tego, jakie doświadczenia spowodowały określoną postawę – zdarza się, że bardzo negatywną.

Aby słuchać w ten sposób, potrzebna jest nie tylko uwaga i cierpliwość, ale także odwaga. Potrzebna jest ta druga cnota, aby nie bać się wsłuchiwać w to, co niekoniecznie musi być świadectwem. Bywa przecież, że zdania i opinie są miarodajne i uczciwe, czy raczej krzywdzące i nie wychodzące poza sztampowe myślenie i sformułowania.

Wsłuchiwania się w rozmówcę nie można traktować jako jednego ze składników sztuki prowadzenia rozmowy, ale jako wyraz głębokiego szacunku, jaki okazujemy wobec całej historii życia danej osoby, a przez to – jej samej.

Rozmawiając o Kościele, o wierze, warto dzielić się przede wszystkim swoim doświadczeniem, swoim świadectwem: jakiego Kościoła ja doświadczam, jakim Kościołem ja jestem i jakim Kościołem staram się być.

Warto ukazać, że nie jest możliwa uczciwa konwersacja na podobne tematy, jeżeli zabraknie nam nadprzyrodzonego spojrzenia. Bez niego popadniemy w skrajności: albo będziemy szli w kierunku jałowego krytycyzmu, często o bardzo prymitywnych rysach, albo wchodząc w nurt fałszywego angelizmu, nie będziemy chcieli widzieć tego, co wymaga naprawy, przemyślenia.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2007