Abp Stanisław Wielgus zapowiedział w rozmowie z KAI, że chce, o ile jest to możliwe, zapoznać się z dokumentami zdeponowanymi w IPN na swój temat. Po przeprowadzeniu się do Warszawy zamierza również zwrócić się do Kościelnej Komisji Historycznej z prośbą o przepracowanie tych dokumentów. Jest to jego odpowiedź na zarzuty Gazety Polskiej, którym zaprzecza, iż przez...
Abp Stanisław Wielgus zapowiedział w rozmowie z KAI, że chce, o ile jest to możliwe, zapoznać się z dokumentami zdeponowanymi w IPN na swój temat. Po przeprowadzeniu się do Warszawy zamierza również zwrócić się do Kościelnej Komisji Historycznej z prośbą o przepracowanie tych dokumentów. Jest to jego odpowiedź na zarzuty „Gazety Polskiej”, którym zaprzecza, iż przez 20 lat współpracował z służbami bezpieczeństwa PRL. Komisja nie może zapoznać się ze zdeponowanymi w IPN aktami dotyczącymi abp. Stanisława Wielgusa bez takiego wniosku od samego zainteresowanego.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









