Wspólni święci

W poniedziałkowy wieczór 13 lutego wierni z różnych wspólnot chrześcijańskich Poznania po raz kolejny spotkali się razem na modlitwie. Prosili Boga o dar jedności dla Kościoła, za wstawiennictwem świętych Cyryla i Metodego, patronów Europy.



Nieszpory prawosławne ku czci tych świętych odbyły się w przeddzień ich liturgicznego wspomnienia. Celebrował je w rzymskokatolickim kościele...
Czyta się kilka minut

W poniedziałkowy wieczór 13 lutego wierni z różnych wspólnot chrześcijańskich Poznania po raz kolejny spotkali się razem na modlitwie. Prosili Boga o dar jedności dla Kościoła, za wstawiennictwem świętych Cyryla i Metodego, patronów Europy.

Nieszpory prawosławne ku czci tych świętych odbyły się w przeddzień ich liturgicznego wspomnienia. Celebrował je w rzymskokatolickim kościele pw. św. Wojciecha ks. protoprezbiter Paweł Minajew, proboszcz poznańskiej parafii prawosławnej.

Podczas prawosławnej liturgii, sprawowanej w języku staro-cerkiewno-słowiańskim, wspólnie wielbiły Boga śpiewem chór prawosławnej konkatedry poznańskiej i schola dominikańska.

Biorący udział w nabożeństwie abp Stanisław Gądecki wygłosił homilię, w której przybliżył postaci apostołów Słowian, uznawanych za świętych przez Kościół prawosławny i rzymskokatolicki.

W połowie IX wieku, kiedy chrześcijaństwo w Europie było jeszcze niepodzielone, bracia Cyryl i Metody rozpoczęli swoją działalność na terenie Wielkich Moraw (dzisiejsze Czechy, Słowacja i część Węgier). Nauka Chrystusa była już tu co prawda głoszona, ale ludzie zachowywali wciąż dawne pogańskie zwyczaje, gdyż przybyli z Zachodu duchowni nie znali miejscowego języka. Dopiero Cyryl stworzył pismo oparte na języku starosłowiańskim, głagolicę, i dokonał w nim przekładu Pisma Świętego.

Arcybiskup podkreślił w swojej homilii wielki wkład tych misjonarzy w rozszerzanie wiary chrześcijańskiej. Święci bracia potrafili bowiem głosić naukę Chrystusa z poszanowaniem rodzimej kultury ludów, do których przybywali. W ewangelizowaniu nie posługiwali się siłą – nie stosowali miecza i gróźb. Obca im była też pogarda dla innych, a sami stanowili niemal wzór pokornych orędowników Dobrej Nowiny. Dzięki takiemu postępowaniu uwydatnia się również i dziś bogactwo i różnorodność narodów i kultur w Kościele.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 9/2006