Za kogo Mnie uważacie?

Powtarzanie za św. Piotrem: Ty jesteś Mesjasz bez natchnienia Ducha Świętego jest jak bezrozumna odpowiedź udzielona nauczycielowi, a podpowiedziana przez sąsiada ze szkolnej ławki.



Małe orlątko wykluło się i wychowało w kurniku pod opieką czułej kwoki. To gospodarz odnalazł orle jajo gdzieś w górach. Orlątko prowadziło życie kury, na wzór pozostałych kurczaków do dnia, w...
Czyta się kilka minut

Powtarzanie za św. Piotrem: Ty jesteś Mesjasz bez natchnienia Ducha Świętego jest jak bezrozumna odpowiedź udzielona nauczycielowi, a podpowiedziana przez sąsiada ze szkolnej ławki.

Małe orlątko wykluło się i wychowało w kurniku pod opieką czułej kwoki. To gospodarz odnalazł orle jajo gdzieś w górach. Orlątko prowadziło życie kury, na wzór pozostałych kurczaków do dnia, w którym nad kurnikiem, wysoko w górze, zaczął szybować i nawoływać dorosły orzeł. Patrząc na orła orlątko nagle odkryło, kim jest naprawdę, odkryło, że jest wolne, że parkan nie jest dla niego przeszkodą, że może wyciągnąć skrzydła i wzlecieć do swojego taty.

Nie jest wielkim odkryciem uświadomienie sobie, że pytanie Jezusa: „Za kogo Mnie uważacie?” jest także skierowane do nas. Jest jednak odkryciem, że nie jest to pytanie o formułkę i deklarację, ale pytaniem o serce i noszony w nas Boży obraz, kształtujący nasze reakcje, sposób myślenia i działania.

Albo jeszcze głębiej, to pytanie, na ile Duch Święty może działać w nas, budując naszą głębszą tożsamość? Powtarzanie za św. Piotrem: Ty jesteś Mesjasz bez natchnienia Ducha Świętego jest jak bezrozumna odpowiedź udzielona nauczycielowi, a podpowiedziana przez sąsiada ze szkolnej ławki. Jezus nie chce takich odpowiedzi. Chce, byśmy raczej chodzili z tym pytaniem i by ono kształtowało w nas pragnienie prawdy. Abym tak Boga poznał, a przez to tak Go pokochał, by chcieć i móc iść za Nim.

Choć nasz intelekt w spotkaniu z Bogiem przypomina sowę oślepioną blaskiem pełnego słońca, to jednak dzięki darowi Ducha Świętego, dzięki darowi kontemplacji nasz umysł zyskuje bystrość orła. Odkrywszy Boga, odkrywamy niezwykłość naszego powołania i zdolność, aby zbliżyć się do naszego Ojca. Potrafimy wtedy z właściwej perspektywy spojrzeć na kurnik swojej codzienności, dostrzegając choćby, że jest on pełen pięknych małych orląt.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 38/2006