„Polska bez prymasa?”

Zostawmy prymasa! Lepiej się stanie, jeżeli będziemy mieli nadal prymasa w naszym Kościele. Po co zmieniać wielowiekową tradycję? Pamiętajmy, jak ważną rolę odegrali niektórzy przywódcy Kościoła katolickiego w Polsce, jak np. kardynał Stefan Wyszyński, a w czasie rozbiorów tylko Kościół był jedyną instytucją łączącą Polaków w trzech zaborach.

Patriota



Tytuł powinien...
Czyta się kilka minut

Zostawmy prymasa! Lepiej się stanie, jeżeli będziemy mieli nadal prymasa w naszym Kościele. Po co zmieniać wielowiekową tradycję? Pamiętajmy, jak ważną rolę odegrali niektórzy przywódcy Kościoła katolickiego w Polsce, jak np. kardynał Stefan Wyszyński, a w czasie rozbiorów tylko Kościół był jedyną instytucją łączącą Polaków w trzech zaborach.

Patriota

Tytuł powinien zdecydowanie wrócić do Gniezna – zgodnie z tradycją i kulturą europejską najstarsza metropolia powinna być najważniejsza. Poza tym, czego tu nie napisano, tytuł prymasa powinien sprawować kustosz relikwii św. Wojciecha – pierwszego patrona Polski.

tradycjonalista

Funkcja prymasa niezależnie od jej faktycznego znaczenia jest elementem tożsamości narodowej i należy zrobić wszystko, żeby ją zachować. Byłoby co najmniej dziwne, gdybyśmy dobrowolnie zrezygnowali z tak ważnego (zasłużonego) elementu naszej historii/tożsamości/tradycji właśnie i to jeszcze z niejasnych pobudek. I zrobili coś, co nie udało się zaborcom i innym okupantom.

Kołtucki

Wybrane komentarze internautów z www.onet.pl do artykułu o historii i przyszłości tytułu prymasa Polski (PK, nr 34)

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2006