No, tośmy się doczekali. Parlament Europejski doszedł do wniosku, że homofobia i rasizm zaczynają być w Polsce prawdziwym problemem. Prócz III RP unijną żółtą kartkę dostały także Belgia, Francja i Niemcy. Tyle że w tych trzech krajach miały miejsce morderstwa na tle rasowym, na co w Polsce raczej się nie zanosi. To prawda, że niedawno doszło do napadu na rabina Schudricha, co należy uznać za wyskok zdecydowanie karygodny, niemniej odosobniony.
Jeszcze słabiej wygląda sprawa prześladowań homoseksualistów. Unia była łaskawa potępić Polskę tuż po odbytej w stolicy tzw. paradzie równości, podczas której obrażono nie pederastów, ale 90-procentową katolicką większość. Marsz odbywał się pod hasłem będącym wykrzywionym wezwaniem pielgrzymki Benedykta XVI „trwajcie mocni w tolerancji”. Jakby tego było mało, lewicowa posłanka w czasie manifestacji pozwoliła sobie na równie wypaczone użycie słów Jana Pawła II. Powiedziała, ale oburzonych tym ludzi nie przeprosiła, bo stwierdziła, że ma prawo. Ja też mam prawo uważać, że homoseksualizm jest czymś nienaturalnym, czego w żadnym wypadku nie powinno się lansować. Tyle tylko, że takie publiczne ujawnienie mojego zdania, wówczas gdy pracowałam dla BBC, spowodowało natychmiastową reakcję pana Biedronia, który o moim „homofobicznym wyskoku” poinformował mojego szefa, mimo iż wyraźnie zaznaczyłam, że wypowiadam się prywatnie. Czyli – co wolno wojewodzie, to nie kasztelanowi.
Prawdę powiedziawszy, zaczynam mieć tego powoli dosyć. Europa nie piętnuje Holandii za powołanie partii pedofilów ani twórcy „Kodu Leonarda da Vinci” za obrażanie uczuć religijnych. Natomiast pod karą sankcji przestrzega przed homofobią i rasizmem propagowanym – zdaniem europosłów – przez Radio Maryja. Ile w tych zarzutach prawdy, nie wiem, bo Radia Maryja raczej nie słucham, ale stawiam dolary przeciw orzechom, że nie słuchał go także żaden z głosujących za potępiającą Polskę rezolucją parlamentarzystów. Krytykować Polskę jest łatwo i przyjemnie, bo to kraj stosunkowo nieduży, bez surowców energetycznych, a w dodatku „obrzydliwie” katolicki. Co innego Rosja – tak bardzo dbająca o prawa do manifestacji homoseksualnych Europa jakoś nie potrafiła zdobyć się na równie ostrą reakcję, gdy w Moskwie „marsz równości” został rozpędzony kijami i kamieniami. Oczywiście Rosja nie jest członkiem Unii, natomiast przewodniczy Radzie Europy, organizacji również bardzo dbającej o prawa mniejszości. Szkoda tylko, że seksualnych, a nie np. narodowościowych, takich jak zamieszkująca (jeszcze) Rosyjską Federację mniejszość czeczeńska.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













