Najpiękniejsza szopka

Do końca stycznia będziemy mogli oglądać wystawę pokonkursową prac wykonanych z okazji siódmej edycji konkursu na najpiękniejszą szopkę bożonarodzeniową. Szopki wykonane są przez dzieci, młodzież i dorosłych przy użyciu najróżniejszych technik i z wielką pomysłowością. Łączą one w sobie tradycje religijne i patriotyczne naszego regionu, ale też przywołują niezapomniane...
Czyta się kilka minut

Do końca stycznia będziemy mogli oglądać wystawę pokonkursową prac wykonanych z okazji siódmej edycji konkursu na najpiękniejszą szopkę bożonarodzeniową. Szopki wykonane są przez dzieci, młodzież i dorosłych przy użyciu najróżniejszych technik i z wielką pomysłowością. Łączą one w sobie tradycje religijne i patriotyczne naszego regionu, ale też przywołują niezapomniane ciepło domu rodzinnego, w którym to właśnie dzieci ubierają choinkę i ustawiają pod nią żłóbek.

Ekspozycja prezentowana jest w Muzeum Etnograficznym w Poznaniu przy ul. Grobla (wejście od ul. Mostowej) we wtorki, środy, piątki oraz soboty (kiedy to wstęp jest bezpłatny) w godz. 10-16 i w niedziele w godz. 10-15. Jesienią rozpoczną się przygotowania do kolejnej edycji konkursu – każdy może wziąć w nim udział.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 2/2006