Po śmierci syna
Od trzech...
Niespełna miesiąc temu, 30 marca, 99. rocznicę urodzin obchodziła Anastazja Wyrwas. Dostojną jubilatkę otoczono wielką serdecznością i modlitwą podczas Mszy św. jubileuszowej sprawowanej w kościele Sióstr Bernardynek w Warcie. Na uroczystość przybyła liczna grupa mieszkańców par. św. Marcina w Kamionaczu z proboszczem, ks. Krzysztofem Gąsiorowskim.
Po śmierci syna
Od trzech lat pani Anastazja mieszka u sióstr bernardynek w Warcie, gdzie otoczona jest troskliwą opieką. Tutaj znalazła drugi dom i wszelką pomoc, tutaj modli się za swoich najbliższych zmarłych – męża i dwóch synów. Najtrudniejszym doświadczeniem dla zbolałej matki była przed trzema laty śmierć syna, ks. kan. Józefa Wyrwasa, przez 27 lat proboszcza par. Kamionacz. Józef Świniarski, który odwoził księdza do szpitala, wspomina: – Wtedy, w Łasku, miał jeszcze nadzieję, ale po szpitalu w Sieradzu już wiedział, że jego dni są policzone. Wszystko zaplanował. Gdy wyszedł na przepustkę, zapewnił swej mamie opiekę, pobyt u sióstr w Warcie.
Życzenia biskupa
Z okazji rocznicy urodzin pani Anastazja otrzymała pisemne błogosławieństwo ordynariusza włocławskiego Wiesława Meringa z życzeniami i wyrazami wdzięczności. Nawiązując do wcześniejszego, osobistego spotkania i rozmowy z jubilatką, biskup wspomniał też świetlaną postać śp. księdza Józefa: „Niech dobry Bóg pomaga w chwilach trudnych, koi ból i tęsknotę, niech wspiera w codziennych zmaganiach z losem. Całym sercem błogosławię i polecam wstawiennictwu Matki Bożej. Tym samym błogosławieństwem otaczam opiekujące się Panią Siostry Bernardynki” – napisał bp Mering.
Jak w Różańcu
Podczas homilii ks. Krzysztof Gąsiorowski podziękował pani Anastazji za przykład żywej wiary i trwania przy Chrystusie. Podkreślił, że drogę jej życia, podobnie jak drogę Maryi, przeplatają różne tajemnice. – Tak jak w Różańcu przeżyłaś swoje radości i boleści, ale czekają cię jeszcze dni chwały, bo Bóg zapewnia swoim wiernym chwalebną przyszłość. (…) Ty, jako matka, ukochałaś Chrystusa i jego Kościół, dając tej wspólnocie wiary swojego syna. Dziękujemy za to i chcemy z serca zapewnić, że gdy parafianie będą modlić się za swojego proboszcza Józefa, będą też modlić się i za ciebie.
Po Eucharystii bardzo wiele osób składało życzenia jubilatce. Najliczniejszą grupę stanowili goście z Kamionacza. Były kwiaty, słowa wdzięczności, łzy wzruszenia. A później – szczere rozmowy, wspomnienia i ogromny tort... – Pani Anastazja jest szczęśliwa; wewnętrzna moc i pogoda ducha dodają jej sił i promieniują na innych – mówiły siostry bernardynki.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









