ks. Augustyna Kordeckiego
Postać charyzmatycznego przeora jasnogórskiego klasztoru została zauważona nie tylko przez kronikarzy i historyków. Inspirowała także literatów - dość wspomnieć Sienkiewicza, Kraszewskiego...
Ochrzczony jako Klemens, w dziejach Polski zapisał się pod swoim imieniem zakonnym. - W ramach cyklu przybliżającego sylwetki patronów w sutannach odwiedzamy dziś ulicę…
ks. Augustyna Kordeckiego
Postać charyzmatycznego przeora jasnogórskiego klasztoru została zauważona nie tylko przez kronikarzy i historyków. Inspirowała także literatów - dość wspomnieć Sienkiewicza, Kraszewskiego… Pamięć o nieugiętym paulinie jest nadal żywa; ulice, którym patronuje, znajdziemy w całym kraju. Także w naszym regionie.
Przyszły ksiądz urodził się 16 listopada 1603 roku w Iwanowicach. Ojciec, Marcin Kordecki, pełnił tam obowiązki burmistrza. Syn obrał drogę zakonną po okresie nauki w szkole jezuickiej. Już w nowicjacie związał się z Jasną Górą. Potem, przez pewien czas, przebywał m.in. w klasztorach w Beszowcu i Oporowie. Śluby zakonne i święcenia kapłańskie złożył w tym samym roku - 1634. Dawny Klemens, jako zakonnik używający imienia Augustyn, był w przeciągu swego życia trzykrotnie wybierany na przeora klasztoru jasnogórskiego. W latach 1657-1663 był też prowincjałem zakonu paulinów. Dni największej próby przyszły w roku 1655 - nieudane dla Szwedów oblężenie Jasnej Góry, zobrazowane potem w osobistym pamiętniku ks. Kordeckiego pt. "Nova Gigantomachia", uczyniło z przeora, osobiście zaangażowanego w obronę sanktuarium, narodowego bohatera.
Ksiądz Augustyn Kordecki umarł 20 marca 1673 roku w Częstochowie.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









